Connect
To Top

Elegancja i styl – test PC-ta ASUS G10AC.

W dobie mobilności, miniaturyzacji oraz wszechobecnej modzie na produkty typu „smart” tradycyjne komputery stacjonarne powoli odchodzą w niepamięć. PC-ty zostają jedynie popularnym produktem wśród graczy, którzy wymagają od sprzętu wydajności, a nie oszczędzania energii. ASUS zaprezentował desktopa, który może nie jest demonem wydajności, jednak jest sprzętem na który warto zwrócić uwagę – nie tylko dlatego, że jest to gotowy zestaw. Sprawdźmy co zaoferował producent z Tajwanu.

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Komputer ten został zaprojektowany (tak się nam wydaje) dla osób dla których wygląd obudowy jest priorytetem. Design G10AC po prostu musi się podobać i nie ma innego wyjścia – produkt ASUSa jest ładny i chyba nikt temu nie zaprzeczy.

Przesuwny panel znajdujący się na froncie zakrywa cztery porty USB (2 x 2.0, 2 x 3.0), trzy gniazda na karty pamięci (zarówno SD MMC, jak i MS PRO, czy CF). Warto zauważyć, że porty USB 3.0 posiadają technologię AiCharger, która umożliwia ładowanie urządzeń mobilnych. Nie zabrakło także napędu DVD, a także portów audio: mikrofonowego oraz słuchawkowego. To, co nas dziwi w takim komputerze to brak napędu Blu-ray. Trzeba przyznać, że komputer powinien go posiadać, ponieważ jego cena nie jest wysoka. Producent umieścił na froncie także moduł ASUS Universal Storage, który ułatwia rozszerzanie pamięci masowej.

Przez środek frontu obudowy przebiega ładny, chromowany pasek, który to jest swego rodzaju ramką oddzielającą obie połowy – tą stałą i tą przesuwną. Pod górnym panelem znalazła się także dioda LED świecąca delikatnym, niebieskim światłem. Oczywiście nie zabrakło logo producenta. Oprócz samego chromowanego napisu ASUS znajdziemy tam informację o serii komputerów – G10.

Należy również zauważyć, że obudowa nie jest płaska jak w większości przypadków. Przód jest lekko podniesiony co widać na zdjęciach. W niczym to oczywiście nie przeszkadza ponieważ kąt nachylenia jest minimalny. Dodaje to jednak uroku oraz tego, że komputer wyróżnia się wśród mnogiej ilości szarych, zwykłych PC-tów.

Na bocznych panelach nie znajdziemy nic specjalnego. Warto jednak zauważyć, że producent zadbał o przepływ powietrza wewnątrz obudowy. Blisko tylnej części komputera, na obu bokach znajdziemy kratki wentylacyjne, które sprawią, że obieg powietrza będzie o wiele lepszy, a co za tym idzie podzespoły chłodniejsze i mniej narażone na uszkodzenia z racji przegrzania.

Tył bardzo klasyczny, aczkolwiek również posiada dużo kratek wentylacyjnych. Dziwi nas brak przycisku odcinającego zasilanie od PSU (zasilacz). Jeśli chodzi o porty znajdujące się na tylnej części G10AC to sprawa wygląda następująco. Producent umieścił tam sześć portów USB w tym cztery w wersji 3.0. Oprócz tego na płycie głównej zamontowano port HDMI, LAN (RJ-45), PS/2 (wspólny dla myszki i klawiatury), a także D-SUB, S/PDIF oraz DVI. Nie zabrakło oczywiście DisplayPort czy pełnej gamy portów audio. Karta graficzna posiada swój komplet portów, jednak o tym napiszemy w dalszej części artykułu.

Musimy przyznać, że jakość wykonania a także materiałów w przypadku tego komputera stoi na bardzo wysokim poziomie. Wszystko jest dopasowane bardzo dobrze, nie mamy żadnych zastrzeżeń. Sprawdźmy co kryje wnętrze ASUSa G10AC.

 

 

PARAMETRY TECHNICZNE

Procesor

Intel Core i5-4430 (4 rdzenie, od 3.00 GHz do 3.20 GHz, 6 MB cache)

Chipset

Intel H87

Zainstalowana ilość pamięci RAM

4 GB (DIMM DDR3, 1600 MHz)

Maksymalna obsługiwana ilość pamięci RAM

32 GB

Ilość gniazd pamięci (ogółem / wolne)

4/3

Karta graficzna

NVIDIA GeForce GTX 650

Wielkość pamięci karty graficznej

1024 MB GDDR5 (pamięć własna)

Dysk twardy

1000 GB SATA 7200 obr.

Wbudowane napędy optyczne

Nagrywarka DVD+/-RW DualLayer

Dźwięk

Zintegrowana karta dźwiękowa zgodna z Intel High Definition Audio

Łączność

LAN 10/100/1000 Mbps

Rodzaje wyjść / wejść – panel przedni

USB 2.0 – 2 szt.
USB 3.0 – 2 szt.
Wejście mikrofonowe – 1 szt.
Wyjście słuchawkowe/głośnikowe – 1 szt.
Czytnik kart pamięci – 3 szt.

Rodzaje wyjść / wejść – panel tylny

USB 2.0 – 2 szt.
USB 3.0 – 4 szt.
PS/2 – 1 szt.
Wejście/wyjścia audio – 6 szt.
Wyjście słuchawkowe/głośnikowe (S/PDIF) – 1 szt.
RJ-45 (LAN) – 1 szt.
VGA (D-sub) – 1 szt.
VGA (karta graficzna) – 1 szt.
DVI – 1 szt.
DVI (karta graficzna) – 2 szt.
HDMI – 1 szt.
Display Port – 1 szt.
Display Port (karta graficzna) – 1 szt.
AC-in (wejście zasilania) – 1 szt.

Porty wewnętrzne (wolne)

PCI-e x16 – 1 szt.
PCI-e x1 – 2 szt.
SATA III – 4 szt.
Kieszeń wewnętrzna 3,5″ – 2 szt.
USB 2.0 – 3 szt.

Zasilacz

400 W

Zainstalowany system operacyjny

Microsoft Windows 8 PL (wersja 64-bitowa)

Dołączone oprogramowanie

Partycja recovery (opcja przywrócenia systemu z HDD)

Wysokość

418 mm

Szerokość

175 mm

Głębokość

400 mm

Waga

10 kg

Dodatkowe informacje

Możliwość zabezpieczenia linką (port Kensington Lock)

Dołączone akcesoria

Kabel zasilający
Mysz przewodowa
Klawiatura przewodowa

 

 

WNĘTRZE

Wnętrze, czyli najważniejsza część komputera. Trzeba przyznać, że spodziewaliśmy się czegoś innego. W naszym przypadku kable zasilające były umieszczone trochę niedbale, chłodzenie boxowe było ciche, jednak wydajności na poziomie produktów high-endowych raczej się nie spodziewaliśmy.

A jednak! Po 15 minutach testów programem OCCT (użycie procesora 100%) uzyskaliśmy temperaturę rzędu 66 stopni Celsjusza co w przypadku i5 @ 3.2 GHz było w miarę dobrym wynikiem. Standardowo, w trybie codziennej pracy (Firefox, Outlook, kilka aplikacji działających w tle) średni poziom temperatury wynosił około 35 – 40 stopni Celsjusza. Cieszy nas również to, że przy pracy z maksymalną wydajnością CPU chłodzenie to nadal było bardzo ciche.

Płyta główna pracująca z chipsetem H87 nie wyglądała na produkt high-endowy, jednak swoje biurowe zadanie wypełniała w stu procentach. Oczywiście należy pamiętać, że nie jest to komputer do overclockingu a raczej maszyna do multimediów i pracy biurowej. Komputer posiadał jedną kość pamięci RAM, natomiast płyta główna wyposażona była w aż cztery sloty, tak więc rozbudowa komputera w przyszłości o kolejne kości nie będzie problemem. Na uwagę zasługuje również fakt wyposażenia płyty w dwa sloty PCI-Express, jednak o trybie SLI możemy zapomnieć, ponieważ płyta ma jedno PCI-E x16. W przypadku, gdy karta graficzna ulegnie awarii płyta główna w jaką wyposażony jest komputer (bardzo przypomina nam Z87-A) mamy możliwość używania karty zintegrowanej.

Mieliśmy też lekkie wątpliwości co do zasilacza, jednak testy praktyczne pokazały, że nie jest on gorszy od markowych produktów takich jak PSU Chieftec, Enermax, czy innych producentów.

Jak widać na zdjęciu wnętrza w obudowie mamy jeszcze bardzo dużo miejsca na dalszą rozbudowę komputera. Niestety ale na pierwszy rzut oka tuż po rozkręceniu bocznego panelu pierwsze co rzuciło się nam w oczy to brak dobrego chłodzenia. Zabrakło wentylatora z przodu, tylni natomiast był raczej marnej jakości i z pewnością jego żywotność nie jest wysoka. ASUS decydując się na produkcję wysokiej klasy komputera mógł przynajmniej zadbać o przepływ powietrza montując dwa wentylatory 120 mm.

 

 

TESTY PRAKTYCZNE

Przyszedł czas na sprawdzenie komputera w praktyce. Mocne podzespoły sprawiają, że korzystanie z PC-ta będzie bardzo przyjemne. Na co dzień testowaliśmy bohatera dzisiejszej recenzji w kwestii pracy biurowej. W tym przypadku sprzęt spisywał się rewelacyjnie. Aplikacje typu pakiet Office, przeglądarka internetowa, pakiet Adobe (Photoshop) działały bez jakichkolwiek problemów. Nie mieliśmy też problemów z odtwarzaniem filmów Full HD, a to za sprawą karty graficznej NVIDIA GTX 650.

Komputer przetestowaliśmy za pomocą WinRAR, PCMark oraz 3Dmark w testach takich jak: Cloud Gate oraz Fire Strike. Wyniki prezentujemy poniżej:

 

 

 

PODSUMOWANIE

Nadszedł czas na podsumowanie testu komputera firmy ASUS. Tak jak przez cały czas pisaliśmy, tak podtrzymujemy tą kwestię i w podsumowaniu. W przypadku kwestii biurowych, czy też multimedialnych ASUS G10AC spisywał się rewelacyjnie. Nie był to produkt high-endowy, jednak powierzone zadania wypełniał w stu procentach – tak jak tego oczekiwaliśmy. Na pochwałę zasługuje również dołączony zestaw klawiatura + mysz. Zarówno myszka jak i świetna klawiatura sprawiały, że ręce nie męczyły się podczas codziennego używania sprzętu. Klawisze były bardzo wygodne i ciche, myszka natomiast w kwestiach biurowych bardzo precyzyjna (aczkolwiek sprzęt gamingowy to nie jest).

Podsumowując: jeśli poszukujemy zestawu: PC + klawiatura i mysz, który nie tylko będzie wydajny, lecz także ładnie wyglądający to ASUS G10AC sprosta naszym wymaganiom. Jakie alternatywy prezentuje konkurencja w tej samej cenie (3000 zł)? Kupimy Apple Mac mini, którego nie będzie tak łatwo rozbudować. Znaleźliśmy także ACER Predator, który posiadał podobne parametry, jednak nie był taki ładny jak produkt ASUSA. Trochę droższy jest produkt firmy X-Kom, model Tesla, który jest nowością na rynku. Oczywiście istnieje także opcja złożenia zestawu indywidualnie. Co ostatecznie wybrać? Tą kwestię należy pozostawić klientowi końcowemu. Jeśli mielibyśmy ocenić wykonanie i design produktu firmy ASUS, oceniamy go wysoko, bo 7/10. Komputer się nam podobał, a także spełnił nasze wymagania w przypadku pracy biurowej i multimediów.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 − seventeen =

More in Komputery

  • Seria NEC PH – projektory laserowe RB

    NEC Display Solutions wprowadził na rynek projektory z laserem RB i o najwyższej jasności na świecie, stworzone  w celu dostarczenia obrazu kinowej...

    Lucky Monday PR28 lutego 2018
  • Icy Dock MB994SP-4SB-1 – wewnętrzna obudowa na 4 dyski

    Icy Dock MB994SP-4SB-1 została skonstruowana z twardego metalu, aby móc pracować nawet w najcięższych warunkach. Obudowa mieści cztery 2,5-calowe dyski SATA...

    Projekt Zero21 lutego 2018
  • NEC InfinityBoard już na polskim rynku

    NEC Display Solutions poinformował, że rewolucyjne rozwiązanie InfinityBoard do pomieszczeń konferencyjnych jest już dostępne na polskim rynku. NEC InfinityBoard to wydajne...

    Lucky Monday PR30 stycznia 2018
%d bloggers like this: