Connect
To Top

Fujitsu Lifebook U904 – test ultrabooka z kosmiczną rozdzielczością

Ultrabooki od momentu pojawienia się na rynku całkowicie zdominowały rynek komputerów osobistych i to one najczęściej są wybierane przez klientów na całym świecie. Producenci prześcigają się ciągle jeśli chodzi o najcieńszą i najlżejszą konstrukcję w której zamknięte są jak najwydajniejsze podzespoły. Na czele stawki są z pewnością produkty Apple, Sony oraz bardzo dobrze radzącego sobie koncernu Lenovo.

 

Dzisiaj głównym bohaterem będzie jednak laptop, który został stworzony przez markę Fujitsu, która na europejskim rynku jest jeszcze dość egzotyczną firmą. Do naszej redakcji około miesiąc temu przybył Lifebook U904, który jest członkiem rodziny U Series. Jak sprawdził się podczas codziennego użytkowania? Tego dowiecie się czytając poniższy tekst!

 

Pierwsze wrażenie

Lifebook trafił do nas w eleganckim pudełku, które dawało poczucie luksusu. Po wyjęciu laptopa z opakowania odnieśliśmy bardzo pozytywne wrażenie, ponieważ sprzęt jest naprawdę elegancki, a przy tym nowocześnie. Pierwsze odczucia po kilku minutach z tym modelem były bardzo pozytywne i mieliśmy wrażenie, że takie będą nam towarzyszyć przez cały okres testów. Jak się okazało wygląd to jeden z nielicznych plusów, które znaleźliśmy w tym ultrabooku.

Jeśli chodzi o interfejsy to U904 ma do zaoferowania dwa wejścia USB 3.0 (po jednym z lewej i prawej strony obudowy), czytnik kart pamięci, wejście liniowe od mikrofonu oraz wyjście słuchawkowe, a także gniazdo karty SIM i dwa złącza:

– dokujące dla replikatora portów

– wysuwane Ethernet

Oczywiście na obudowie znajdziemy także wejście na ładowarkę, które znajduje się z lewej strony laptopa.

Ekran

Fujitsu Ultrabook U904 oferuje bardzo nie spotykany dotykowy ekran LED WQHD+ o przekątnej 14-cali i rozdzielczości 3200 X 1800 pikseli! Kiedy dowiedzieliśmy się, że sprzęt, który został do nas wysłany pracuje na takich wartościach nie wiedzieliśmy co o tym myśleć, bowiem naszym zdaniem rozdzielczość Full HD czyli 1920 x 1080 pikseli jest wystarczająca. Po kilku dłuższych chwilach korzystania z modelu U904, zaoferowany przez Fujitsu kosmiczny wyświetlacz nie jest ani trochę funkcjonalny. Warto zaznaczyć, że jest dostępna funkcja automatycznego dostosowywania tekstów jednak nie popieramy ani trochę takiej rozdzielczości w laptopach. 3200 x 1800 to zupełna nowość, która naszym zdaniem sprawdza się jedynie w telewizorach o dużych rozmiarach, a nie w małym 14-calowym laptopie.

Jeśli chodzi o kąty widzenia oraz o sam komfort pracy możemy ocenić Fujitsu całkiem pozytywnie, ponieważ wyświetlany obraz jest miły dla oka, natomiast bardzo szeroka regulacja jasności spokojnie pozwala na przyjemną pracę, która nie będzie męczyć naszych oczu.  

To co jednak nam się bardzo nie spodobało to wizualizacja paska jasności oraz głośności, która przez 100% osób, które miały do czynienia z tym laptopem została uznawana za łudząco przypominającą tą, którą można było spotkać w starych telewizorach z lat 90-tych, co jest niedopuszczalne w sprzęcie, który został stworzony z myślą o konkurowaniu z komputerami od Apple.  

Dotyk działa zadowalająco dobrze, szybko reaguje i zasługuje na dużego plusa. W połączeniu z Windowsem 8 Pro, czasami woleliśmy używać palców do obsługi komputera, zamiast jakiegokolwiek urządzenia wskazującego.

 

Klawiatura i touchpad

W naszej historii mamy już jeden laptop od Fujitsu, który miał tragiczną klawiaturę, która denerwowała nas na każdym kroku, bowiem pisanie na niej nie sprawiało żadnej przyjemności. Mieliśmy nadzieję, że nowa propozycja od tego producenta poprawi się pod tym względem. Niestety…touchpad i klawiatura to absolutne dno. Przyciski działają bardzo ciężko, a najgorzej sprawowała się spacja. Czasami zdarzało się, że kiedy pisaliśmy z kimś na Facebooka bez patrzenia na ekran zdarzało się nam napisać zdania typu „Cześccotam?Codzisiajmaszwplanach?” Uwierzcie nam na słowo – gorszych klawiatur niż w laptopach od Fujitsu jeszcze nigdy nie spotkaliśmy. Bywało, że po wielu straconych nerwach posługiwaliśmy się klawiaturą ekranową sterowaną dotykiem, bowiem była to zdecydowanie lepsza alternatywa. Dlatego jeśli korzystacie ze swojego osobistego ultrabooka do pracy biurowej to wybijcie sobie z głowy zakup modelu Lifebook U904, ponieważ prędzej wyrzucicie go przez okno niż w spokoju napiszecie jakiś dokument, lub porozmawiacie na czacie ze znajomymi. Jedyny plus tej części konstrukcji to podświetlenie, które możemy dostosować do naszych potrzeb. Na tym się jednak zalety kończą.

Touchpad działa już nieco lepiej, jednak i tak daleko mu do ideału. Często działał dość opornie i jeszcze raz to powtórzymy – sterowanie dotykiem jest o wiele lepszym i mądrzejszym wyjściem.

 

 

Podzespoły i system

Na pokładzie testowanego Lifebook’a U904 znazazł się procesor Intel Core i5-4300U o częstotliwości taktowania 1.9 GHz (do 2.9 GHz) wspierany przez 8 GB pamięci operacyjnej RAM oraz zintegrowaną grafikę. Laptop działał w oparciu o 64-bitowy Windows 8.1 Pro i całość dawała bardzo dobrą  wydajność działania komputera na którą nie mamy prawa narzekać. Szczerze mówiąc dzięki temu Fujitsu polubiliśmy nowego Windows’a, który „śmigał” aż miło.

Jednak czy takie podzespoły w cenie 5500 zł to nie zbyt mało? Patrząc na ofertę konkurencji, Fujitsu zdecydowanie wyolbrzymił jego cenę, oferując dobre, ale nie najlepsze parametry techniczne.

 

 

Głośniki, o których chcemy szybko zapomnieć

Zestaw audio, który znalazł się pod maską naszego ultrabooka to krótko mówiąc dramat. Gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy dźwięk wydobywający się z głośniczków, zastanawialiśmy się czy przypadkiem plik muzyczny nie jest  uszkodzony. Jak się później okazało, tak beznadziejny dźwięk towarzyszył nam przez cały czas. Naszym zdaniem lepszą jakość dźwięku otrzymamy gdy podłączymy jakiekolwiek słuchawki i położymy je obok laptopa. Wtedy nasze odczucia będą z pewnością lepsze.

Wiadomo, że nie można oczekiwać od niewielkich jakichś wymarzonych głośników, jednak aż takiego beznadziejnego stereo nigdy wcześniej nie spotkaliśmy i bardzo często zastanawialiśmy się czy przypadkiem producenci podczas wypuszczania tego modelu na rynek nie zapomnieli o sprawdzeniu czy zestaw audio w ogóle działa.

 

 

Komfort pracy

Według producentów jest to model eksluzywny. Jednak czy możemy go zaliczyć do takiego segmeentu, podczas gdy po kilku godzinach pracy niewyobrażalnie głośno buczy, a jego lewa strona staje się paląco gorąca? Zdecydowanie nie, dlatego jeśli szukacie drogiego, wymarzonego komputera na długie lata, na prawdę nie zaglądajcie do oferty Fujitsu. Bateria według specyfikacji technicznej dostępnej na oficjalnej stronie koncernu, może wytrzymać nawet do 10 godzin. W przypadku naszej redakcji najlepszym wynikiem było niecałe 5 godzin przy dość intensywnej pracy, co jest wynikiem bardzo pozytywnym. Szkoda, że to jeden z bardzo nielicznych pozytywów…

Podsumowanie

Wersja, która dotarła do naszej redakcji Lifebook’a U904 od Fujitsu w polskich sklepach internetoywch jest wyceniana na grubo ponad 5000 zł. Opcje z Intel Core i7 i nieco lepszymi podzespołami kosztują nawet do 8400 zł. Gdy popatrzyliśmy na klawiaturę, komfort pracy i głośniki, a następnie na cenę to złapaliśmy się za głowę. Śmiemy sądzić, że ta kosmiczna cena bierze się z zastosowanej rozdzielczości, która według nas jest totalnie niepotrzebna w ultrabooku, który służy głównie do surfownia po Internecie. System, podzespoły oraz bardzo ładny wygląd to zdecydowanie za mało, abyśmy kiedykolwiek zdecydowali się na zakup produktu od Fujitsu. Naszym zdaniem U904 byłby do przyjęcia, gdyby w sklepach pojawił się w cenie maks. 2500-3000 zł i ani grosza więcej. Dlatego dla nowego Lifebook’a jednogłośne – 3x NIE.

More in Komputery