Connect
To Top

HP Spectre XT – elegancja i funkcjonalność w jednym

Już dosyć dawno na łamach naszego portalu nie testowaliśmy jakiegokolwiek rodzaju netbooka czy laptopa. To uległo jednak zmianie i pod nasze skrzydła przygarnęliśmy ultrabooka od HP-ENVY SpectreXT. Smukły, dobrze wyglądający i co najważniejsze bardzo cienki i bardzo lekki ultrabook pozostawił na nas bardzo dobre wrażenie. Nie tylko zadziwia, pozytywie swoim wyglądem ale także nie ustępuje jakoś bardzo pod względem parametrów. Zdał test? Czy warto? Przekonacie się czytając artykuł, tak więc zapraszam do lektury!

 

1. Zawartość zestawu

Zawartość zestawu można śmiało uznać za biedną. W bardzo solidnym pudełku, w którym umieszczono notebooka (trzeba dodać, że bardzo dobrze chronionego przed przypadkowymi upadkami itp.) znajdziemy także ładowarkę oraz instrukcję obsługi. Zapewne liczba dodatków dla klienta końcowego różni się od tej, którą otrzymaliśmy do testów.

Na pudełku znajduje się informacja, co otrzymamy w kartonie. Producent umieścił krótką specyfikację techniczną, nazwę modelu oraz model seryjny. Tak jak wspominaliśmy wcześniej, notebook jest bardzo dobrze chroniony przed uszkodzeniami – został umieszczony w ochronnych gąbkach.

 

2. Obudowa

Ultrabook Spectra XT jest uderzająco podobny do wytworu Apple Inc. – MacBook. Wygląda bardzo ładnie tak jak i, możliwe, że pierwowzór zza oceanu. Cała obudowa została wykonana z metalu i wbrew pozorom jest bardzo lekki bo waży tylko 1,4 kg. Zastosowano tutaj kilka, różnych metod obróbki obudowy. Zakończenia nie są zakończone „ostro”, złagodzono ich powierzchnie i na całej górnej obudowie możemy poczuć prążki. Boki zostały pokryte gładką, matową ramką a sam spód został pokryty antypoślizgowym materiałem. Korpus otoczony jest, dość popularnym ostatnio w Internecie aluminium lub jak kto woli amelinium , i od razu uprzedzam, że bez specjalnej farby tego nie pomalujemy! 😉

Zajrzyjmy teraz do środka. Tutaj jest już troszkę gorzej. Dlaczego? Wokół ekranu znajduje się czarna, błyszcząca ramka, która sprawia wrażenie, że zaraz miałaby się oderwać. Spodziewałem się czegoś więcej, czegoś co będzie pasowało do ogólnej, stonowanej i surowej reszty a jeśli nie to można się przyczepić do jakości tej o to ramki.

Bardzo dobrze została wykonana pokrywa korpusu, który skrywa wszystkie podzespoły. Jest ona bardzo dobrze dopasowana do ogółu dzięki czemu nic nie skrzypi, nie trzeszczy. Całość jest masywna i sztywna.

Zawiasy również wyglądają bardzo dobrze. Nie dają wrażenia, że zaraz może się cos urwać i bardzo dobrze trzymają ekran w pozycji, którą wymarzy sobie użytkownik. Nawet podczas podróży, gdzie jesteśmy skazani na „podskakiwanie” przez nasze polskie drogi, zawiasy trzymają ekran w jednej pozycji nie dając grawitacji „przygnieść go do ziemi”.

Z przodu znajdziemy specyficzne wycięcie, które ułatwi nam podniesienie ekranu. Bardzo wygodne zastosowanie, nie trzeba gimnastykować palców, żeby podnieść klapę. Z tyłu zaś  znajdziemy wylot dla systemu chłodzenia, który został umieszczony bardziej z lewej strony. Prawa strona przygarnęła do siebie złącze zasilania obok, którego umieszczono diodę, która informuje nas o cyklu ładowania baterii, port USB 2.0, czytnik na kartę pamięci, złącz audio gdzie możemy podpiąć słuchawki oraz, tym razem dwie diody: nośnik danych jak i tą, która informuje nas o włączeniu ultrabooka. Lewa strona to posiadaczka złącza karty sieciowej, wejścia HDMI, dzięki któremu możemy podpiąć Spectrę do telewizora, szybszy port USB 3.0 oraz gniazdo blokady Kensington.
Wszystko jest tak solidne, że tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jakość wykonania obudowy jest wyśmienita.

 

 

3. Pod klapą

Pierwszą rzeczą na jaką trzeba zwrócić uwagę po podniesieni klapy to jakoś wykonania klawiatury. Przede wszystkim nie ugina się dzięki czemu sprawia wrażenie dobrej i solidnej. Poza tym jest również bardzo wygodna i pisanie na niej to czysta przyjemność. Klawisze zostały pokryte miękkim tworzywem antypoślizgowym. Jest też cicha a odstępy miedzy klawiszami zostały dobrane optymalnie. Za wielki plus można uznać podświetlanie klawiatury. Bardzo przydatny „prezent” podczas pracy w nocy. To spodoba się nocnym markom. Na kilku klawiszach znajdziemy diody, które informują nas o tym czy dana funkcja. przypisana danemu klawiszowi jest włączona. Takie rozwiązanie zastosowano na Caps Locku oraz na dwóch funkcyjnych klawiszach: F12, który włącza lub wyłącza sieć bezprzewodową oraz na klawiszu F11, który ma za zadanie wyciszanie głośników. Jedyną rzeczą jakiej można się przyczepić w klawiaturze to wielkość klawiszy kierunkowych. Są one o połowę mniejsze niż inne klawisze i nie są one zbyt wygodne.

Co oferują nam klawisze funkcji:
– wywołanie funkcji pomocy,
– regulację podświetlenia matrycy,
– przełączenie się na ekran zewnętrzny,
– włączenie podświetlenia klawiatury,
– sterowanie odtwarzaczem multimedialnym,
– zmianę głośności,
– wyciszenie dźwięku,
– sterowanie funkcjami bezprzewodowymi.

Gdyby przymknąć oko na klawisze kierunkowe stwierdzam, że to najlepsza klawiatura jaką dotykały moje dłonie.

Płytka jest dosyć duża, umieszczona w wgłębieniu jest bardzo wygodna. Płytka jest bardzo precyzyjna i bardzo gładka a matowa powierzchnia zapewnia wyśmienity ślizg. Zastosowano tu funkcje dezaktywacji, która włącza się podczas korzystania z klawiatury. Zapobiega to przypadkowemu zadziałaniu ale można to też wyłączyć kiedy tylko to nam się podoba klikając dwa razy w lewy górny róg. Dioda umieszczona na lewo od płytki informuje nas o tym, że została ona wyłączona. Przyciski imitujące prawy i lewy przycisk myszki działają bezbłędnie i są bardzo dobrze sprecyzowane. Spotkałem się z opiniami, że działają one dosyć głośno i nie pasują do całokształtu jednak w moim odczuciu przyciski nie „hałasują”.

Ekran jaki tu zastosowano to ekran o przekątnej 13,3 cala, wyświetlający w rozdzielczości 1366×768. Czy jest wystarczająco dobry na takiej klasy ultrabook?

Można było się spodziewać czegoś więcej gdyż matryca w Spectre XT jest błyszcząca a maksymalna jasność wynosi 233 cd/m2. Znajdziemy już ultrabooki w podobnej cenie z lepszą matryca i większą rozdzielczością (1600×900). HP zastosowało tu matryce gdzie mamy mały kąt widzenia oraz przeciętny kontrast. Odwzorowanie kolorów choć trochę ratuje honor matrycy w XT ale ona tez pozostawia wiele do życzenia.

 

4. Muzyka i głośność pracy

Głośniki jakie tu zastosowano to te, które cieszą się największą ostatnio sławą, stosowane w prawie wszystkich studiach muzycznych, chodzi tu o te ze stajni BeatsStudio. Firma znana na całym świecie współpracująca jak dotąd z jednym z największych raperów, Dr Dre, zawiodła. Głośniki sa bardzo głośne a dźwięk płynący z nich jest bardzo wyraźny jednak nie byłem w stanie usłyszeć niskich tonów. Firma BeatsStudio dała nam kilka funkcji, które możemy użyć np. wysoki bas. Głośniki w przeciwieństwie do całokształtu wypadły dosyć słabo, może znalazłoby się jakieś usprawiedliwienie w przypadku jakiejś innej firmy ale nie w przypadku jednej z najlepszych w tej dziedzinie.

Teraz pod lupę bierzemy zestaw kamerki i mikrofonu. Ten zespół radzi sobie bardzo dobrze. Umieszczono tu kamerę o rozdzielczości 1,3 megapiksela. Maksymalna rozdzielczość z jaką może wyświetlać obraz kamerka to 1280×720. Obraz wygląda bardzo dobrze nawet w niezbyt dobry oświetleniu. Dźwięk z mikrofonu wydaje się dobry ale pojawiają się szumy i nieprzyjemne dla ucha szmery. Jednak dzięki programowi BeatsStudio możemy włączyć funkcję usuwania szumów lub formowanie ścieżki dźwięku, które pozwoli nam na większą radość korzystania z mikrofonu.

Jeśli chodzi o chłodzenie HP pokazało się z bardzo dobrej strony. Ultrabook prawie w ogóle się nie nagrzewa to w dodatku jest bardzo ciche. Dużą zasługę ma tu zastosowany system CoolSense, który po aktywacji ma za zadanie trzymać jak najniższą temperaturę obudowy. Gdy jednak ulega od dezaktywacji, głównym priorytetem jest utrzymanie urządzenia w bezgłośnej pracy. Gdyby nie to, że ekran działał zastanawiał bym się czy w ogóle Spectra XT działa, gdyż podczas pracy nie słyszałem nic, grobowa cisza. Nawet podczas najcięższej pracy ten ultrabook nie wydawał jakiś wielkich oznaków przeciążenia.

 

 

5. Czas pracy

Podczas minimalnej pracy, którą wykonywał HP SpectreXT, gdzie włączony był tryb oszczędności i działo tylko Wi-Fi, ultrabook potrafił wytrzymać od 8 do 10 godzin. Ale jak w każdym wypadku gdy praca się zwiększała żywotność baterii skracała się diametralnie. Wyłączając tryb oszczędności a jasność ekranu zwiększona jest na maksa Spectre XT wytrzymywał, na ostatkach do 5 godzin. Wynik ten jest dosyć przeciętny.

 

6. Podzespoły

Model jaki dostaliśmy do testów to wyposażony w procesor od Intela – Core i5. Działa on z częstotliwością 2,6 GHz, w trybie turbo nie ma problemu z korzystania z bardzo wymagającymi programami. Na pewno nie jest to sprzęt, który udźwignie programy do obróbki jakieś większej grafiki czy filmów jednak z pewnością poradzi sobie z mniejszą robotą. Nie jest również stworzony do gier więc kieruje się teraz do graczy. W tej cenie, a nawet w niższej znajdziecie sprzęt z lepszymi podzespołami, który ze swobodą pociągnie wam wszystkie gry.

Wielkim plusem dla HP jest to, że zainstalowane w SpectreXT dysk SSD o pojemności 128GB. Dlaczego wielkim plusem? Dysk SSD jest bardzo szybki i reaguje błyskawicznie na polecenia systemowe. Urządzenie włączało się w okolicach 20 sekund a przejście z trybu uśpienia do trybu pełnej gotowości wynosiło mniej niż 10 sekund. To wszystko nie tylko dzięki tego typu dyskowi ale również Technologii Intel™ Rapid Start, która umożliwia szybsze niż kiedykolwiek uruchomienie urządzenia z głębokiego uśpienia. Znakomity wynik, nieprawdaż? 🙂

Ilość pamięci RAM jakie tu włożono to 4 GB DDR3 a karta pamięci to zintegrowana grafika Intel HD Graphics 4000.

 

7. Podsumowanie

Inżynierzy i projektanci bardzo przyłożyli się do wykonania HP Spectre XT. Jest to ultrabook zrobiony z dbałością o szczegóły i wielką starannością. Wszystkie materiały zostały dopasowane wręcz idealnie i wszystko ze sobą komponuje. W kwestii wyglądu nie można nic zarzucić (no może tylko ta plastikowa ramka wokół ekranu). Jednak jeśli chodzi o matrycę czy głośniki to nie wszystko wygląda już tak kolorowo. W tej kwestii mamy wiele do życzenia ale przecież nie ma rzeczy idealnych.

XT ma bardzo wiele plusów. Przede wszystkim bardzo wygodna, podświetlana klawiatura, ale również nowoczesny system chłodzenia CoolSense. Dobra kamerka, dość niezły mikrofon czy bardzo dobrze sprawująca i przede wszystkim precyzyjna płytka. Dodajmy do tego również pakiet Adobe Photoshop Elements 10, który mamy w cenie, dość długi (na minimalnie pracy) czas działania oraz bardzo szybki dysk SSD 128 GB. Wiele mówi też cena, która może jednak odstraszyć. Za SpectreXT musimy dać coś w okolicach 4,5 tys. złotych. To strasznie dużo jak na sprzęt, który tak na prawdę pod względem parametrów nie zachwyca. W tej cenie możemy znaleźć lepszy ultrabook, z lepszymi podzespołami, który udźwignie znacznie więcej.  Mimo wszystko HP SpectreXT zostawił na nas bardzo dobre wrażenie a każdy dzień spędzony przed nim był czystą przyjemnością (brzmi trochę jak zakończenie jakiegoś romansu ;-)). Z ręką na piersi, POLECAMY!

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × four =

More in Notebooki

%d bloggers like this: