Connect
To Top

Logitech G Pro – test myszy dla graczy

Logitech G Pro jest następcą znanej w środowisku graczy myszki G100. Czy testowany przez nas model okaże się być godnym reprezentantem gamingowej serii Logitech? Przekonajmy się o tym. Oto krótki test myszy dla graczy.

Zawartość zestawu

O zawartości zestawu wiele się nie rozpiszemy. Dlaczego? Dlatego, że oprócz Logitech G Pro i instrukcji obsługi nie znajdziemy tam nic. Samo opakowanie jest utrzymane w dużym minimalizmie. Front skrywa zdjęcie bohatera testu. Z tyłu umieszczono informacje o myszce – jej największe atuty. Na boku pudełka znajdziemy specyfikację techniczną.

Sama myszka jest dobrze zabezpieczona przed przypadkowym zniszczeniem podczas transportu. Warto wspomnieć o sposobie umieszczenia przewodu. Nie jest zwinięty w pęk jak w większości produktów. Poprowadzono go wzdłuż ścianek dlatego nawet po dłuższym leżakowaniu w opakowaniu będzie nadal elastyczny i co ważne nie powinniśmy na nim zauważyć żadnych zagięć.

Wygląd zewnętrzny

Minimalizm o którym pisaliśmy w przypadku opakowania towarzyszy również samej myszce. Dzięki temu Logitech G Pro powinna mieć spore grono fanów. Bohater testu to model symetryczny, a więc z myszki będą mogli korzystać zarówno gracze praworęczni jak i leworęczni. Wydaje się nam jednak, że faworyzowane są tu osoby praworęczne za sprawą przycisków funkcyjnych umieszczonych po lewej stronie myszki. Długość tego modelu to 116 mm, szerokość 49 mm w najszerszym miejscu u podstawy i 62 mm w najszerszym miejscu jakie tylko znajdziemy. Szerokość przycisków wynosi 22 mm.

Precyzja wykonania tego modelu stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie ma żadnych szczelin w łączeniach, spasowanie jest wręcz wzorowe. Większa część obudowy wykonana jest z materiału matowego, lekko chropowatego. Jest on przyjemny w dotyku. Najważniejsze jest to, że zapewnia właściwości antypoślizgowe. Jest to przecież priorytet w tego typu produktach. Spód jest połączony z bokami. Znajdziemy tam cztery ślizgacze. Nie są one duże, jednak zapewniają dobry poślizg.

Logitech G Pro posiada wizualny gadżet w postaci diody. Podświetlane jest zarówno logo – Logitech G jak i pasek, który oddziela górę od boków. Podczas chwytania myszki nie jest ono do końca zakrywane, jednak możemy je wyłączyć. Fajnym dodatkiem jest integracja z grami. Przykładowo w Mafia III kiedy goni nas policja dioda miga dwoma kolorami: niebieskim i czerwonym na przemian. Niby mała rzecz, a cieszy.

Logitech G Pro w praktyce

Jak widać na zdjęciach testowany gryzoń ma bardzo klasyczny kształt. Wyważenie myszki to 50/50. Sensor umieszczony jest centralnie. Dzięki temu ruchy są odwzorowywane dokładnie tak, jak być powinny. Boki myszki są ustawione pod kątem ostrym. Pozwala to na łatwe unoszenie G Pro. Zwiększa także kontrolę co jest jej kolejnym atutem. Najważniejszy element, czyli główne przyciski są bardzo dobrej jakości. W praktyce, tj. w grach klikanie było bardzo pewne. Skok klawiszy jest odpowiedni.

Niestety nie do końca możemy wychwalać wszystkie elementy bohatera testu. O ile myszka, przyciski, przewód są wykonane bardzo dobrze o tyle rolka nie jest najlepsza. Co prawda pracuje ona poprawnie jednak ma bardzo płytki skok. Przez to szybkie klikanie jest praktycznie niemożliwe. Całe szczęście opór przy przewijaniu jest poprawny i nie ma opcji, abyśmy przypadkowo przekręcili rolkę o kilka razy za dużo. Nad rolką znajdziemy przycisk do zmiany DPI. Możemy mu również przypisać za pomocą oprogramowania inne funkcje.

Logitech G Pro wyposażony jest w sensor optyczny PMW3366DM. Według wielu specjalistów – zarówno dziennikarzy jak i profesjonalnych graczy jest to obecnie najlepszy sensor. Na podkładce Mionix, którą testowaliśmy gra w FPS-y to czysta przyjemność. Oprogramowanie dołączone do myszki umożliwia kalibrację sensora i dostosowanie go do konkretnego podłoża. Jittering praktycznie nie występuje. Należy jednak pamiętać, że sensor jest tak dokładny, że może wykrywac np. brud na powierzchni podkładki. Możemy pracować w zakresie od 200 do aż 12000 DPI. Predykcji jak i interpolacji nie zauważyliśmy. Akceleracji pozytywnej jak i smoothingu również nie zauważyliśmy.

Podsumowanie

Logitech G Pro to mysz bardzo udana. Precyzja sensora stoi na wysokim poziomie i trudno będzie przez dłuższy czas zastosować coś lepszego. Zarówno jakość użytych materiałów jak i wykonanie myszki to klasa sama w sobie. Kształt, który jest bardzo klasyczny może się podobać. Uważamy, że to jedna z najlepszych myszek dostępnych na rynku. Możemy kupić ją obecnie za około 280 zł. Cena według nas całkiem rozsądna na to, co oferuje ten gryzoń.

More in Gaming