Connect
To Top

Samsung S27D590CS – zakrzywiony ekran na Twoim biurku.

Monitory dla graczy, biurowe, do zastosowań domowych – wybór jest naprawdę ogromny. Podczas Intel Extreme Masters mieliśmy możliwość sprawdzenia nowości na rynku – monitorów z zakrzywionym ekranem. Tuż po e-sportowej imprezie w Katowicach Samsung udostępnił naszej redakcji trzy 27-calowe modele dlatego postanowiliśmy podzielić się z Wami wrażeniami z użytkowania takowych w trybie Eyefinity. Sprawdźmy co może zaoferować nowość koreańskiego producenta sprzętu komputerowego.

ZAKRZYWIONY EKRAN – CO OFERUJE?

Zapewne wielu naszych czytelników widziało już zakrzywione ekrany w telewizorach. Zakrzywiona matryca to nie tylko coś nowego w kwestii wizualnej. To także poszerzone pole widzenia, szersze kąty oraz bardziej realistyczne proporcje obrazu. Uwierzcie, że jest tak naprawdę, ponieważ testowaliśmy telewizor Samsung z tego typu matrycą i rzeczywiście widać różnicę pomiędzy klasycznym, płaskim ekranem a tym zakrzywionym.

Lepsza jakość oferowanego obrazu jest widoczna (chociaż nie w tak dużym stopniu) także w monitorach Samsung z zakrzywionym ekranem. Najważniejszą cechą, która wyróżnia produkt Samsunga na tle konkurencji jest specjalnie dobrana krzywizna – tak, aby pasowała do ludzkiego oka. Dzięki temu powiększa się pole widzenia, a my dzięki temu uzyskujemy wrażenie większego ekranu w porównaniu do takiego samego monitora z klasyczną konstrukcją.

 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

 

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Nie ma co ukrywać – monitor ma świetny wygląd. Wszechobecny minimalizm bardzo nam się spodobał. Nie ukrywamy, że monitory naprawdę fajnie wyglądały na redakcyjnym biurku. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wygodnie pracowało się na trzech zakrzywionych ekranach. Kiedy czas testów dobiegł końca było nam bardzo przykro podczas pakowania monitorów. 😉

Również podstawka na której osadzony jest monitor swoim kształtem pokazuje, że mamy do czynienia z niestandardowym ekranem. Trzeba przyznać, że jest ona bardzo dobrze wykonana – zapewnia pełną stabilność ekranu. Szkoda, że producent nie pomyślał o regulacji wysokości monitora. Trochę nam jej brakowało, aczkolwiek nie jest to konieczne dzięki odchyleniu nawet do 15 stopni. Monitor waży ponad 5,5 kg, natomiast w najszerszym miejscu mierzy 6 cm.

Jeśli chodzi o złącza mamy trochę mieszane uczucia. Dlaczego? Producent zamontował D-Sub, który praktycznie nie jest już używany. Zamiast niego wolelibyśmy ujrzeć np. kolejny port HDMI bądź DVI. W monitorze, który chce być uznawany za nowość i innowacyjny produkt stare złącze wygląda dosyć śmiesznie. Wracając jednak do tylnego panelu. Oprócz wspomnianego D-Sub oraz HDMI znajdziemy tam także DisplayPort oraz gniazda audio. Nie zabrakło oczywiście gniazda zasilania – monitor posiada zewnętrzny zasilacz.

Znany już z telewizorów przycisk Power, który służy również do obsługi menu OSD znalazł się w lewym, dolnym rogu. Co ciekawe, tylny panel jest wykonany w standardzie VESA 100×100 co pozwala na montaż ekranu przy ścianie.

 

 

JAKOŚĆ OBRAZU, MENU

Zacznijmy od menu OSD, które jak wcześniej pisaliśmy jest obsługiwane przyciskiem znajdującym się na tylnej części monitora. Nie ukrywamy, że umieszczenie w tym miejscu sprawia iż obsługa jest dosyć kłopotliwa. Na szczęście samo oprogramowanie bardzo przypadło nam do gustu.

Po naciśnięciu na przycisk otwiera się okienko z którego możemy wybrać: włączenie menu głównego, wyłączenie monitora, wybór źródła z którego ma być wyświetlany obraz oraz ostatnie, czyli tryb gry. Menu OSD umożliwia pełną zmianę opcji takich jak jasność, kontrast, ostrość, położenie menu, czas wyświetlania i tym podobnych. Można także włączyć oszczędzanie energii, wykrywanie źródła czy zmienić czas reakcji. Możliwości jest naprawdę dużo, są one rozmieszczone bardzo intuicyjnie.

Czas na testy praktyczne w których sprawdzimy jak zachowuje się monitor podczas kontroli kolorymetrem. Wykonaliśmy pomiary na czterech różnych trybach Samsung MagicBright: standardowy, kino, kontrast dynamiczny. Dodatkowym jest tryb gry. Wyniki możecie zobaczyć na załączonym poniżej wykresie.

 

 

Co można wywnioskować z naszych testów? Przede wszystkim to, że monitor posiada naprawdę bardzo dobrą matrycę, która zapewni komfortową pracę w niezależnych warunkach oświetleniowych. W praktyce wygląda to tak, że nawet w bardzo nasłonecznionym pomieszczeniu obraz będzie nadal czytelny. Można delikatnie przyczepić się do równomierności podświetlenia, aczkolwiek czytelność obrazu cały czas stoi na bardzo wysokim poziomie. Krótko mówiąc – matryca, która została zamontowana w testowanym monitorze jest naprawdę dobra i oferuje świetną jakość obrazu.

Jak wyglądało korzystanie z monitora na co dzień, czyli krótko mówiąc testy praktyczne? Musimy przyznać, że było po prostu rewelacyjnie i wcale nie jest to żaden artykuł sponsorowany. Osoby, które były na tegorocznym Intel Extreme Masters zapewne wróciły do swoich domów z taką samą opinią. 4 ms czas reakcji, a więc użytkownicy, którzy nie są profesjonalnymi graczami w stu procentach będą zadowoleni testowanego przez nas modelu. Największą frajdę zaserwowały nam takie gry jak Dirt 3, Far Cry, czy Assasin’s Creed. Oczywiście fajnie wygląda także jazda ciężarówką w Euro Truck Simulator. Szczególnie wiele godzin spędziliśmy przy symulatorze wyścigów (Dirt 3). Posiadając Logitech G27 sami się domyślacie jak fajnie było grać z tak szerokim kątem widzenia. Należy również podkreślić fakt, iż trzy zakrzywione monitory sprawdzają się o wiele lepiej niż klasyczne, te które najczęściej goszczą na naszych biurkach.

Nowa technologia wypada także dobrze pod względem poboru prądu. W spoczynku pobiera zaledwie 0,1 W, natomiast przy kontraście 50% zobaczyliśmy 17 W. Jest to naprawdę bardzo dobry wynik ponieważ oprócz dobrej jakości obrazu otrzymywać będziemy także… niższe rachunki za prąd.

 

PODSUMOWANIE

Czas wyciągnąć wnioski z testów. Zapewne jeśli przeczytaliście dokładnie cały nasz tekst wiecie już jaki jest werdykt. Design testowanego przez naszą redakcję monitora jest wręcz świetny i wcale nie boimy się tego stwierdzenia! Zakrzywiony ekran nie jest jedynie chwytem marketingowym, lecz daje lepsze możliwości wyświetlania obrazu. Dodatkowo należy pochwalić producenta za niski pobór prądu, a także zastosowane materiały do produkcji monitora. Całość jest naprawdę dobrze spasowana i sprawia wrażenie bardzo solidnej. Szkoda tylko, że na monitorze nie widać tak dobitnie wygięcia jak na telewizorach. Krótko mówiąc – mamy same pozytywne wrażenia z testów monitora, który kupić możecie za około 1400 zł.

Nazwa produktu

Ocena ogólna

Nagrody dodatkowe

Samsung S27D590CS

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two + three =

More in Monitory

%d bloggers like this: