Connect
To Top

ASUS Transformer Mini T102 – coś poszło nie tak?

Urządzenie ASUS Transformer Mini T102 prezentuje się bardzo dobrze, jednak to co z nim przeżyłem śni mi się do dnia dzisiejszego. Nie mam pojęcia czy działo się to tylko z tym samplem testowym czy szersze grono właścicieli miało tyle problemów z tym urządzeniem co ja, ale tego urządzenia po prostu nie dało się używać.

Wyposażenie

W pudełku znajdziemy oczywiście samo urządzenie, które posiada wymiary 259 x 170 x 8.2 mm (szer. x gł. x wys.). Zawartość paczki uzupełnia kabel microUSB, kostka zasilająca oraz pióro do pisania po ekranie. Szkoda, że producent nie zdecydował się na dołączenie do zestawu jakiegokolwiek etui do zabezpieczenia urządzenia.

Wygląd zewnętrzny

ASUS Transformer Mini T102 prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Obudowa wykonana została z aluminium i plastiku. Samo urządzenie dostępne jest w dwóch kolorach, czyli szarym (czarne klawisze) i białym, jednak klawiatura pojawia się już w kilku kolorach: Quartz Grey (szary), Amber (pomarańczowy), Mint Green (miętowy) oraz Icicle Gold (różowy). Urządzenie wygląda bardzo elegancko w kolorze szarym a bardzo młodzieżowo w pozostałych odcieniach.

Jeśli chodzi o wyposażenie w porty, to znajdziemy tutaj kilka najbardziej potrzebnych. Oczywiście wszystkie znajdują się w tablecie, nie w klawiaturze. Po lewej stronie znajdziemy wszystko co nas interesuje, czyli USB 3.0, mini HDMI, wejście na ładowarkę microUSB oraz złącze audio jack 3,5 mm. Dodatkowo po tej stronie znalazło się miejsce na głośnik. Na prawej krawędzi nie znajdziemy za dużo przycisków, gdyż znalazło się tutaj jedynie miejsce na przycisk regulacji głośności oraz głośnik. Górna krawędź została przyozdobiona w przycisk zasilania/blokady oraz wejście na kartę microSD. Znajdziemy również tutaj mikrofon. Dolna krawędź to jedynie miejsce na magnesy, dzięki którym możemy połączyć tablet z klawiaturą.

Co na froncie i plecach?

Patrząc na to urządzenie, mam wrażenie, że producent mógł tutaj zastosować nieco cieńsze ramki. W moim odczuciu są one trochę za duże, a smuklejsze ramki dałyby jeszcze więcej uroku ASUSowi. Na froncie znajdziemy 10,1 calowy wyświetlacz oraz przednią kamerkę.

Z tyłu zaś znajdziemy bardzo przydatny czytnik linii papilarnych. Nie ma tutaj aparatu głównego, co dla mnie jest niezwykłym plusem. Jestem za karaniem ludzi, którzy robią zdjęcia tabletem w miejscu publicznym.
Jeśli chodzi o trzymanie się w jednym miejscu, tablet nie posiada żadnych zawiasów. Trzyma się on na wysuwanej tabliczce, która umieszczona jest w plecach urządzenia. Znajdziemy tutaj również duże logo producenta.

Klawiatura i touchpad

Klawiatura w ASUSie Transformer Mini T102 zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Była bardzo wygodna, skok klawisza wynosi tutaj 1,5 milimetra. Pisanie dłuższych tekstów nie jest tutaj żadnym problemem. Jeśli lubisz czuć klawisz to ta klawiatura jest dla Ciebie idealna.

Jeśli chodzi o touchpad to tak samo jak w przypadku klawiatury nie ma do czego się tutaj przyczepić. Gładka powierzchnia sprawia, że korzystanie z niego jest bardzo przyjemne. Nie pojawiały się tutaj żadne zacięcia, a co najważniejsze nie zauważyłem dwukliku.

System i wnętrzności

ASUS Transformer Mini T102 pracuje na systemie Windows 10, który jest bardzo intuicyjny i bardzo dobrze sprawuje się w tym urządzeniu. Producent postanowił wyposażyć T102 w procesor Intel Atom x5-Z8350, którego taktowanie wynosi 1,44 GHz. Jest to 4 rdzeniowy i 4 wątkowy procesor. Niestety, jest on zbyt wolny. Do użytku mamy tutaj 4 GB pamięci SDRAM. To połączenie nie daje dobrych efektów, gdyż urządzenie jest powolne, aplikację włączają się dość długo. Na pokładzie znajduje się 64 GB pamięci na dane, które można rozszerzyć za pomocą karty microSD (maksymalnie 128 GB). Grafiką zajmuje się tutaj zintegrowana karta graficzna Intel HD Graphics.

Ekran zastosowany w Transformer Mini T102 posiada przekątna 10 cali i wyświetla on obraz z rozdzielczością 1280×800. Trochę ubolewam nad tym, że producent nie zdecydował się tutaj na wykorzystanie rozdzielczości Full HD. Maksymalna jasność to 400 cd/m2, a kąt widzenia 178 stopni.

Dotyk działa tutaj bardzo sprawnie i jest dokładny. Reaguje bardzo szybko, więc nie sprawia żadnych problemów.

Bateria

Wbudowany tutaj akumulator, według zapewnień producenta ma wytrzymać około 11 godzin odtwarzania wideo. Niestety, nie jest aż tak kolorowo, gdyż najlepszy wynik jaki udało mi się osiągnąć podczas czuwania, to około 8 godzin. Jednym z największych minusów jest brak ładowarki Quick Charge. Ładowarka, która znajduje się w zestawie to najzwyklejsza kostka do telefonu, która niestety ładuje urządzenie bardzo długo.

Wrażenia z użytkowania

Jak dotąd było pięknie, obraz idealnego laptopa/tabletu. Niestety wszystko kiedyś się kończy. Tak jak napisałem wcześniej, urządzenie nie należy do najszybszych, ba nie spotkałem się nigdy z wolniejszym laptopem. Być może był to problem z urządzeniem, który mi się trafił, jednak nie miałem jak tego zweryfikować. Z urządzenia nie dało się korzystać na dłuższą metę, gdyż rozłączało się z internetem, a jeśli już był to działał przez góra 5 minut. Było tak w przypadku internetu z routera oraz z telefonu.

Przez to również nie udało mi się ściągnąć wszelkich benchmarków, a gdy zgrałem je za pomocą pendrive’a na dysk nie chciały się zainstalować. Dlatego też nie będę w stanie przekazać wam wyników jakie osiągnął ta hybryda. Niestety, nic nie pomagało, przywróciłem ustawienia fabryczne co najmniej dwa razy, jednak problem był taki sam. Problemy z brakiem połączenia z internetem (lub znikome jego ilości) wracały i to ze zdwojoną siłą.

 

Podsumowanie

Jestem pewien, że w pełni sprawy ASUS Transformer Mini T102 to bardzo dobre urządzenie, jednak musiałem opisać to co zaoferował mi ten konkretny model. A jak się z czasem okazało nie zaoferował mi zbyt wiele. Nie byłem w stanie wykorzystać chociaż połowy potencjału, który drzemał w tym urządzeniu. Jeśli miałbym szukać jakichkolwiek plusów tego urządzenia to z pewnością jego wygląd, jakości wykonania czy mocna bateria. Cena za jaką można kupić T102 za około 1500 złotych.

Plusy:

  • jakość wykonania
  • materiały użyte w produkcji
  • wygląd
  • bateria
  • klawiatura
  • touchpad

Minusy:

  • duże problemy z poprawnym działaniem (ten konkretny egzemplarz)
  • tylko rozdzielczość HD
  • brak ładowarki Quick Charge
  • słabe podzespoły

Specyfikacja ASUS Transformer Mini T102

  • Procesor
    • Procesor Intel® Cherry Trail Quad-Core
  • System operacyjny
    • Windows 10 Home
    • Windows 10 Pro – ASUS recommends Windows 10 Pro.
  • Pamięć
    • do 4 GB SDRAM
  • Wyświetlacz
    • 10.1″ (16:10) z podświetleniem LED HD (1280×800) 60Hz 60% NTSC, Glare dotykowy
    • Support ASUS Splendid Technology
    • With WideView Technology
  • Grafika
    • Zintegrowana Intel HD Graphics
  • Magazyn danych
    • Tablet 64 GB, up to 128 GB EMMC
  • Kamera
    • Kamera internetowa 2 megapiksele
  • Połączenie sieciowe
    • Wi-Fi
      • Zintegrowana 802.11 AC
    • Bluetooth
      • Built-in Bluetooth V4.1
  • Interfejsy
    • 1 x wielofunkcyjne gniazdo audio
    • 1 x USB 3.0
    • 1 x Micro USB
    • 1 x micro HDMI
    • 1 skaner odcisków palców
    • 1 x Zwiększ/zmniejsz głośność
    • 1 x Karta micro SD
  • Dźwięk
    • Wbudowane głośniki stereo 1.5 W i mikrofon cyfrowy
    • SonicMaster
    • Support Windows 10 Cortana with Voice
  • Bateria
    • Polimerowa,
    • Up to 11 Hours movie playback
  • Zasilacz
    • Wyjście :
      • 9 V DC, 2 A,
    • Wejście :
      • 100 -240 V AC, 50/60 Hz uniwersalne
  • Wymiary
    • Tablet:
      • 259 x 170 x 8.2 mm (szer. x gł. x wys.)
  • Waga
    • 790 g z baterią
  • Zabezpieczenia
    • Finger Print Reader
    • Certyfikaty
    • UL, MIC, Zgodność z CE, zgodność z FCC, BSMI, Australia C-TICK / NZ A-Tick Compliance, CCC, GOST-R, CB, Energy star, IDA, CECP, Erp 2013, RoHS

More in Notebooki