Connect
To Top

Szybki test R9 270X. Czy poradzi sobie z Battlefield 4?

Nie tak dawno na łamach naszego portalu mogliście przeczytać recenzję Battlefielda 4, czyli nowego FPS’a firmy Electronic Arts. Produkcja bardzo dobra, ale też wyciskająca siódme poty kart graficznych. Dzisiejszy artykuł będzie rozpoczęciem nowej metodologii testów GPU. No, może trochę przesadzamy, ponieważ głównie wzbogacamy testy grafik o sprawdzenie ich w Battlefieldzie 4. OK, przechodzimy do konkretów. Firma ASUS przekazała nam do testów dwie karty graficzne: zarówno produkcję AMD jak i Nvidii. R9 270X to produkt jak na nasze warunki prezentujący rozsądną cenę. GTX 770 jest o kilkaset złotych droższy, jednak posiada większą wydajność od swojego konkurenta. Sprawdzimy, czy rzeczywiście produkt z chipsetem Nvidii będzie lepszy, ponieważ jak wiecie Battlefield 4 jest lepiej zoptymalizowany pod karty AMD, czego sam producent gry nie ukrywa. Zapraszamy do lektury!

 

ASUS R9 270X

Produkt z chipsetem Nvidii został sprawdzony w recenzji kart graficznych od 1000 do 1500 zł, dlatego też nie będziemy drugi raz opisywać tej karty. Skupimy się głównie na testach obu produktów ASUSA w Battlefield 4 oraz oczywiście przetestujemy dokładnie R9-tkę.

Czym jest R9 270X? Karta graficzna bazuje na rdzeniu Curacao XT, który to wykonany jest w 28-nanometrowym procesie technologicznym. Model ten bazuje na HD 7970, jednak różni go głównie lepszy kontroler napięć. Czy będzie to godny następca jakże dobrego produktu AMD? Zobaczymy.

Produkt ten posiada również takie same pamięci, jak swój poprzednik. 2048 MB GDDR5. Różnicę natomiast znajdziemy w taktowaniu – dla rdzenia (1000 vs 1050 MHz) oraz dla pamięci (4800 vs 5600 MHz).

Kartę zdobędziemy w granicach 800 – 950 zł, czyli można śmiało powiedzieć, że jest to ciekawa propozycja jeśli chcemy zakupić w miarę wydajną kartę graficzną, jednak przy tym nie chcemy znacznie obciążać swojego budżetu.

 

 

ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA

W pudełku nie znajdziemy nic specjalnego, ot standard. Producent oprócz samej karty dostarcza klientowi instrukcję, sterowniki, CrossFire umożliwiający podłączenie dwóch kart, a także przejściówkę DVI – D-Sub. Nie spodziewajcie się żadnych gier, nie tym razem. 😉

Opakowanie pokazuje nam, że mamy do czynienia z drapieżną kartą. Dlaczego? Widać to po śladzie ostrych pazurów na pudełku zostawionych przez mocnego potwora. OK, poniosła nas trochę fantazja.

Oprócz efektownej grafiki firma ASUS umieściła na pudełku najważniejsze informacje – głównie zalety karty oraz specyfikację techniczną.

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY, CHŁODZENIE

Zobaczmy teraz jak wygląda karta, a także sprawdźmy jej chłodzenie. Producent zastosował w tym wypadku znany już z innych modeli układ DirectCU II. W tym przypadku ASUS zapewnia nas, że dwa wentylatory oraz zastosowany radiator będą o 30% wydajniejsze a przy okazji 3 razy cichsze.

 

Już na zdjęciach można zauważyć, że karta wychodzi znacznie poza laminat. Spowodowane jest to między innymi wysoko ustawioną rurką cieplną oraz obudową radiatora. W kwestii wyglądu, trzeba przyznać, że R9 270X wypada bardzo dobrze. Produkt ten przypomina nam rozpędzoną wyścigówkę, która pędzi tak szybko, że widzimy jedynie jej zarys oraz ciąg powietrza. OK, znów fantazjujemy. 😉

Co umieścił producent na śledziu? Oprócz małej kratki, przez którą przeprowadzane jest powietrze znajdziemy dwa porty DVI: jeden w wersji I, drugi D. Oprócz tego HDMI oraz DisplayPort. Trzeba przyznać, że standardowo, prawda?

Wróćmy jeszcze do samego wyglądu karty. Długość płytki wynosi 20 cm, jednak należy zwrócić uwagę, że przez wystające chłodzenie faktycznie mamy do czynienia z produktem 22 centymetrowym. Standardowo już dla produktów ASUSA przeważają tutaj: czerń (główny kolor, między innymi cała płytka PCB i większość chłodzenia) oraz czerwień.

Z tyłu umieszczono gniazdo 6-PIN.

 

 

GŁOŚNOŚĆ, TEMPERATURA

W praktyce rzeczywiście możemy śmiało powiedzieć, że produkt ASUSa jest praktycznie bezgłośny. 32 dBa w spoczynku i nieco więcej, bo 40 dBa w stresie to dobry wynik, jeśli porównamy kartę do innych testowanych już przez nas modeli.

Również w przypadku temperatur, które zanotowaliśmy jesteśmy pod dużym wrażeniem, aczkolwiek spodziewaliśmy się takich wyników. W spoczynku rdzeń osiągał 30 – 31 stopni, natomiast w stresie osiągnęliśmy maksymalnie 65 stopni Celsjusza.

Oczywiście, warto tutaj zauważyć, że wykresy, które przedstawiamy mają raczej charakter poglądowy, ponieważ nie można porównywać temperatur różnych rdzeni. Wydzielanie energii jest wprost proporcjonalne do ilości pobieranego prądu. Jeśli porównywane byłyby takie same układy, z tym, że różnych producentów – test takowy miałby sens. W przypadku całkowicie różnych procesorów, tak jak w naszym przypadku jest to wykres jedynie wizualny i nie należy porównywać poszczególnych kart.

 

 

WYNIKI TESTÓW

Karty przetestowaliśmy między innymi w FarCry 3, Battlefield 3 oraz najważniejsze – Battlefield 4. Ta ostatnia pozycja jest dla nowością w naszych testach. Oprócz samego bohatera dzisiejszego testu – Radeona R9 790X przetestowaliśmy też GTX’a 770. Sprawdzimy jak obie karty sprawdzą się w jednym z najnowszych FPS’ów. Oczywiście w przyszłości postaramy się znacznie uzupełnić wykres BF4. Recenzja Battlefield 4 również pojawił się na naszym portalu.

 

 

PODSUMOWANIE

Jak widać karta ta nie grzeszy wydajnością, a zachwyca ciszą i poziomem generowanego ciepła. Produkt ten kupimy już za około 750 zł, przez co wyniki benchmarków można odczytywać już całkiem inaczej. Warto też zauważyć, co od dawna podkreślamy, że wykresy przedstawiane w testach porównawczych należy odczytywać jedynie jako poglądowe. Dlaczego? Bez sensu byłoby porównanie high-endowej karty pokroju GTX 780 z Radeonem R9 270X – obie karty dzieli ogromna przepaść, głównie cenowa.

Co więc proponujemy? W podobnych cenach znajdziemy także GTX 660, HD7870, a także HTX 560. Wszystkie te karty posiadają podobną wydajność, jednak nasz bohater artykułu w tym przedziale cenowym wygrywa – zarówno pod względem ceny jak i wydajności z pozostałymi produktami. Jeśli dołożymy do tej ceny sto złotych, to za około 850 zł kupimy Radeona HD 7950, który będzie szybszy od R9 270X. Jeśli jednak nie chcemy przepłacać, ponieważ nasz budżet okrojony jest właśnie do kwoty około 750 zł to warto zastanowić się nad zakupem ASUSA Radeon R9 270X, który to jest obecnie jedną z najpopularniejszych kart graficznych w tym przedziale cenowym według raportów porównywarek cen.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixteen − eight =

More in Karty graficzne

%d bloggers like this: