Connect
To Top

Test zasilacza Ravcore Rock 750

W dzisiejszej recenzji będziecie mieli okazję zobaczyć jak firma Ravcore poradziła sobie ze stworzeniem zasilacza. Rock 750 jest jedynym zasilaczem obecnie dostępnym w ofercie tego producenta. Warto zauważyć, że nie jest to model z niższej półki, ponieważ posiada ona certyfikat 80+ Gold, który świadczy o jego jakości. Jak zasilacz poradzi sobie podczas testów oraz jak wygląda jego jakość wykonania czy też użyte w nim komponenty? Sprawdźcie sami.

Dane techniczne Ravcore Rock 750

  • Licencja / Certyfikat GOLD 80+ 230V EU Internal: CASECOM CK-G750S
  • Wymiary: 160(L) / 150(W) / 85(H)
  • Zabezpieczenia: OVP/UVP/OPP/OTP/SCP/OCP
  • Złącza: EPS, P4, ATX, PCIE, SATA, MOLEX, FDD
  • Ilośc złącz MOLEX: 5
  • Ilośc złącz SATA: 10
  • Ilość złącz EPS 8-pin: 1
  • Ilość złącz EPS /P4 4+4 pin: 1
  • Ilość złącz PCI Express 6+2 pin: 4
  • Ilość złącz FDD: 1
  • Ilość złącz ATX 20+4: 1
  • Waga: 1 665 G

rock_profile

Zawartość zestawu

Zasilacz wraz z niezbędnymi akcesoriami zapakowany został w ładne pudełko na którym znajdziemy grafiki przedstawiające samo urządzenie. Oprócz nich jest także wiele informacji dotyczących danych technicznych zasilacza oraz bezpieczeństwa. W środku znajdziemy oczywiście Ravcore Rock 750. Twórcy zamieścili tam kartę z kodem gwarancyjnym na 12 miesięcy, otwieracz do kapsli oraz nalepkę z logiem firmy. Są to raczej dodatki, jednak w środku znalazło się też oczywiście niezbędne okablowanie oraz akcesoria z nim powiązane. Do nich należy kilka sztuk opasek kablowych, które pomogą w estetycznym zamontowaniu zasilacza w naszej jednostce. Znajdziemy także śrubki montażowe. Rock 750 jest konstrukcją semi-modularną co oznacza, ze cześć niezbędnych przewodów jest do niego podpinana. Twórcy postanowili umieścić kilka osobnych wiązek kabli tak, by każdy użytkownik dostosował podpięcie pod własne obudowy czy też potrzebny. I tak otrzymujemy tutaj dwa przewody PCI-Express 6+2 pin, dwa złącza MOLEX oraz trzy ostatnie z wtyczkami SATA.

rock_750w

Wygląd i jakość wykonania

Jeśli chodzi o wygląd zasilacz Ravcore Rock 750 wypada całkiem dobrze. Jest on zabezpieczony odporną, metalową obudową w kolorze czarno-czerwonym. Nie brakuje na niej oznaczeń oraz logo producenta. Jeśli chodzi o jakość samych przewodów wspominanych we wcześniejszym nagłówku, jest naprawdę dobrze. Przewody to cienkie wiązki wyposażone w izolacje koloru czarnego, nie są ani zbyt miękkie, a ni zbyt sztywne. Nie posiadają jednak żadnego oplotu co może być dla niektórych wadą. Po jego prawej stronie zobaczymy ściankę wyposażoną w złącza oraz przewody wychodzące z zasilacza. Warto zaznaczyć, że wszystkie przewody są odpowiedniej długości, tak żeby nawet we większych obudowach ich długość była wystarczająca. Jeśli zajrzymy pod obudowę dowiemy się, że producentem komponentów tego zasilacza jest firma CaseCom. Za chłodzenie odpowiadają dwa radiatory oraz 140 milimetrowy wentylator dobrej jakości.

rock_gallery_03

Testy, pomiary

Testy praktycznie zaczniemy od pomiaru napięć, na początek zasilacz nieobciążony – pobór mocy to ok. 43W na każdej linii oraz połączeń kablowych. Jeśli chodzi o jego głośność wypadł średnio. W odległości 10 cm o zasilacza dźwięk był równy ok. 38 dBa. Prędkość wydmuchiwanego przez wentylator powietrza wynosiła ok. 1.5 m/s, a jego temperatura była równa 23.5 stopnia Celsjusza. Pod 50% obciążenia zasilacza pobór mocy pobierał ok. 300W.

rock_gallery_02

Podsumowanie

Ravcore Rock 750 jest niewątpliwie godnym uwagi zasilaczem z kilku względów. Po pierwsze jego cena wynosi ok. 450 zł, a posiada on certyfikat GOLD 80+ oraz ma moc 750 W co rzadko zdarza się przy tak niskiej cenie. Jest to pierwszy zasilacz firmy Ravcore i musimy przyznać, ze nie zaczyna ona od słabego sprzętu.

More in Zasilacze