Connect
To Top

Thortech Thunderbolt 850 W Plus

Marka Thortech jest częścią tajwańskiej firmy GeIL – jednego z większych producentów pamięci ( w jednym z artykułów przedstawiamy test pamięci od GeIL). Firma specjalizuje się w wykonywaniu zasilaczy dla wymagających użytkowników oraz intensywnych graczy. Producent chwali się niezawodnością i oferuje nam kolejne swoje „dziecko” czyli Thunderbolt 850W Plus, który tak jak pozostałe modele serii otrzymał certyfikat 80PLUS Gold (czyli o efektywności powyżej 87%). Model szczyci się zaskakującą sprawnością i bardzo ciekawym designem, w zestawie znajdziemy modularne okablowanie, natomiast producent zapewnia pięcioletnią gwarancję na swój produkt. Sprawdźmy co oferuje ten zasilacz komputerowy.

 

 

Zawartość opakowania.

Opakowanie to ogromne pudło (dość bezpieczne), na którym widnieje kilka firmowych grafik całkiem niezłej jakości oraz dane techniczne produktu. Ponadto górna część pudełka zawiera uchwyty, które umożliwiają nam z łatwością przemieszczanie naszego urządzenia. Co ciekawe, jedna ze ścian kartonu zawiera także schematy i opis okablowania modularnego. Pudełko utrzymane jest w czarno – złotej tonacji. W pudełku znajdziemy zapakowany w etui( z logiem) firmy zasilacz. Pudełko ma dwa dna.. znajdziemy tam również moduł iPower Meter, zestaw okablowania modularnego, kabel zasilający oraz inne mniej ważne dodatki.

Wy­po­sa­że­nie:

  • Modularne okablowanie oraz etui do jego przechowywania,
  • Kabel zasilający,
  • Cztery czarne szybko śrubki do mocowania zasilacza,
  • Pięć opasek na rzepę do porządkowania kabli,
  • kontroler iPower Meter,
  • Instrukcja obsługi ( brak języka polskiego)

 

Zasilacz jest koloru czarnego, a otwór na wentylacje i tylna część obudowy przypomina plaster miodu. Obudowa posiada stale przytwierdzone elementy. Są to:  ATX12V 24-pin,  EPS12V 8-pin,  EPS12V 4+4-pin.

 

Okablowanie

Okablowanie modularne:

  • 2x PCI-E 2.0 6+2Pin o długości 6,5cm
  • 6x PATA+2x Floppy 4Pin o długości 6,5cm+1,5cm+1,5cm+1cm w dwóch kablach
  • 8x SATA 15Pin o długości 6,5cm+1,5cm+1,5cm+1,5cm w dwóch kablach

 

Okablowanie jest bardzo dobrze oplecione, oplot ten zakończony jest opaską zaciskową oraz koszulką termo kurczliwą. Zamontowanie kabli jest bardzo wygodne i przyjemne. Do dyspozycji dostajemy  4x wiązki z PCI-E (6+2)-pin, co umożliwi nam bezproblemowe zamontowanie nawet kilku kart graficznych.

 

iPower Meter – miernik mocy.

Dla osób lubiących smaczki i różne tego typu gadżety Thortech oferuje miernik mocy jaką wykorzystuje nasz zasilacz. Panel gadżetu prezentuje się rewelacyjnie, jego montaż jest banalny należy go umieścić w zatoce 5,25 i podłączyć do urządzenia właściwego. Panel zawiera cztery przyciski które służą do zmian wartości pokazywanych na wyświetlaczu, znajdziemy tam takie parametry jak moc/spraw­ność, na­pię­cie/na­tę­że­nie prą­du, ste­ro­wać pręd­ko­ścią wen­ty­la­to­ra (au­to­ma­tycz­ne ste­ro­wa­nie lub mak­sy­mal­ne ob­ro­ty) oraz jed­nost­kę wska­za­nia tem­pe­ra­tu­ry ze stop­ni C/F.

 

Wnętrze.

Do chłodzenia posłuży nam 135mm wentylator, który wykorzystuje podwójne  łożysko kulkowe. Jego czas bezawaryjnej pracy wynosi  120 000 godzin. Wykorzystanie wspomnianego łożyska kulkowego sprawia że nasz zasilacz podczas pracy jest praktycznie niesłyszalny, jedynie słychać lekki szum jeśli urządzenie pracuje na maksymalnych obrotach. Wizualna strona wentylatora również zasługuje na pochwałę. Wnętrze zasilacza podobnie jak cała obudowa jest czarne. Wewnątrz zauważyć możemy trzy całkiem duże radiatory oraz dwa kondensatory.

 

 

Wnętrze – strona pierwotna.

Etap filtrowania jest wystarczająco dobry.  W skład całego procesu wchodzą kondensatory ceramiczne typu Y (dwa znajdują się bezpośrednio na wtyku zasilania), dwa kondensatory typu X, które są poliestrowe i metalizowane i dwie cewki MOV. Tańsze modela zasilaczy ubogie są w wysokiej jakości filtrację. Co ciekawe w zasilaczu dwa połączone równoległe mostki prostownice TS15P05G odpowiadają za prostowanie prądu stałego. Zastosowanie tej techniki powinno odciążyć mostki co pozwoliło by na zmniejszenie strat energii.  Maksymalne natężenie prądu wynosi 15 A przy temp. do ok. 100 stopni Celsjusza.

Strona pierwotna gości również dwa japońskie kondensatory marki Rubycon, których kwalifikacje pozwalają na pracę przy maksymalnej temperaturze 105 stopni Celsjusza. Kondensatory połączono równolegle co zwiększą ich pojemność do 660 µF czyli dwukrotnie. Tranzystory jakie zastosowano w zasilaczu charakteryzuje dość niski parametr RDS na poziomie 160 mΩ. Pozwala to na mniejsze straty energii przez wspomniane tranzystory co daje nam dużo większą sprawność zasilacza. Układ scalony CM6800 dopowiada za kontrolę aktywnego PWM i PFC.

Wnętrze – wtórna.

Zasilacz Thunderbolt wykorzystuje układy DC-DC.  Sprawia to, iż linie +3,5 V oraz +5 V generowane są przez dwa osobne moduły konwertujące napięcie +12 V. Moduły DC – DC opierają się głównie o cztery tranzystory MOSFET oraz kontroler PWM APW7073, który posiada zabezpieczenia UVP, OCP i POR. Znajdziemy tu również kondensatory firmy Chemi-Con. Kondensatory te, są typu elektrolitycznego, a certyfikaty, które posiadają pozwalają im na pracę przy maksymalnej temperaturze ok 105 stopni Celsjusza.

Diody prostownicze postanowiono zastąpić tranzystorami. Był to doskonały pomysł, ponieważ wzrosła wydajność i efektywność urządzenia. Celem układu PS224 jest monitorowanie strony wtórnej bohatera naszej recenzji. Znajduje się on po drugiej stronie płyty. Zasilacz posiada tylko jedną mocną szynę +12 V. Natomiast za jego bezpieczeństwo odpowiadają takie układy ochronne jak: SCP (zapobiega uszkodzeniu zasilacza oraz komponentów systemu komputerowego), OCP (zasilacz wyłącza się automatycznie jeśli następuje zbyt duże obciążenie, jest to zabezpieczenie nadmiarowo prądowe), UVP (uaktywnia się przy zbyt niskim napięciu i powoduje wyłączenie zasilacza), OVP (uaktywniony zostaje przy zbyt dużym napięciu przewodowym, zasilacz w tym przypadku również ulega wyłączeniu), OTP (zabezpieczenie termiczne – dezaktywuje zasilacz jeśli temperatura pracy jest zbyt wysoka),  OPP (aktywacja modułu następuje jeśli wydajność jest wyższa niż podane w specyfikacji urządzenia obciążenie maksymalne).

 

Wydajność.

Certyfikat jaki otrzymał testowany produkt, zapewnia nas iż nie będzie on zamieniał prądu na ciepło co doskonale wpływa na oszczędność energii.  Natężenie prądu oraz regulacja napięcia też jest na wysokim poziomie.

Zasilacz oferuje nam tylko jedną mocną linię +12 V. Co ciekawe z linii tej mamy możliwość uzyskania maksymalnej mocy jaką oferuje nam zasilacz w naszym przypadku jest to 850 W. Jest to wielka zaleta dla tego produktu.

 

Podsumowanie.

Suma summarum producent pokazał kieł w rynku zasilaczy i nie należy przejść obok tego obojętnie. Panel iPower Meter to jeden z pierwszych mierników jakie zastosowano do zasilaczy a jest on naprawdę efektowny i bardzo ładnie wygląda w obudowie. Jednym z wielu atutów i zalet tegoż sprzętu jest niesłyszalna praca. Thorteh oferuje  nam szereg zabezpieczeń urządzenia i pięcioletnią gwarancję na swój produkt. Wysoka wydajność sprzętu oraz jakość materiałów, z których został on wykonany w pełni oddaje koszt jaki poniesiemy za zakup tego cuda. Według nas zasilacz zasługuje na ogromne brawa, a producentowi należy się wielka pochwała.

 

Zalety:

– cicha praca

– modularne okablowanie sprzętu

– pięcioletnia gwarancja

– wysokiej jakości wykonanie

– Certyfikaty: 80 PLUS Gold, SLI i Crossfire

– miernik mocy

 

Wady:

– brak

 

More in Zasilacze