Strona główna » Apple wstrzymuje premierę swoich okularów. Powodem jest to, co dzieje się z okularami Meta

Apple wstrzymuje premierę swoich okularów. Powodem jest to, co dzieje się z okularami Meta

przez Tamara Waskiewicz
Apple wstrzymuje premierę swoich okularów

Apple przesunęło premierę swoich pierwszych okularów, kodowanych jako N50, o pół roku. Zamiast zapowiedzi na koniec 2026 i sprzedaży wczesną wiosną 2027, prezentacja odbędzie się na WWDC w czerwcu 2027, a sprzedaż ruszy jesienią tego roku. Według Marka Gurmana z Bloomberga powód jest jednoznaczny: chodzi o dystans wobec fali krytyki, jaka spadła na okulary Meta.

To już druga zmiana terminu w tym roku. W maju 2026 Gurman przesunął premierę z 2026 na 2027, tłumacząc to niedopracowaniem systemu Visual Intelligence AI. Teraz, w raporcie z 26 lipca, wskazuje zupełnie inny powód. Chodzi o kwestie prywatności, którymi Apple zajmuje się intensywniej niż wcześniej planowano.

Dlaczego akurat teraz i dlaczego akurat prywatność

Okulary Meta zdobyły w internecie przezwisko „pervert glasses”, po serii nagłośnionych przypadków nagrywania ludzi bez ich zgody. Problem pogłębiło odkrycie, jak łatwo zasłonić diodę informującą o trwającym nagrywaniu. Osoby w otoczeniu praktycznie nie mają żadnego ostrzeżenia. Meta stoi teraz w obliczu pozwu zbiorowego dotyczącego materiałów przesyłanych do zagranicznego przeglądu przez ludzi.

Zespoły w wewnętrznej grupie sprzętowej Apple Vision, jak i inne działy firmy, traktują prywatność jako priorytet numer jeden tego projektu. Nie jest to problem baterii ani produkcji sprzętu. To kwestia dopracowania strategii ochrony prywatności, wewnętrznie i w komunikacji marketingowej.

Sam kontekst rynkowy dodatkowo podkreśla powagę tematu. Tydzień przed raportem Gurmana stan Nowy Jork wprowadził zakaz smart glasses we wszystkich 1240 budynkach sądowych. To był pierwszy stanowy zakaz tego typu sprzętu w Stanach Zjednoczonych. Diody informujące o nagrywaniu, nawet zabezpieczone przed manipulacją, uznano za niewystarczającą ochronę dla przebiegu rozpraw sądowych.

Co Apple planuje zrobić inaczej niż Meta

Konkretne rozwiązania, o których mówi Gurman, mają wyraźnie adresować to, co poszło źle u konkurenta. Kluczowym elementem jest przetwarzanie danych bezpośrednio na urządzeniu, bez wysyłania nagrań na zewnętrzne serwery do dalszej analizy. Do tego dochodzi całkowita rezygnacja z rozpoznawania twarzy oraz zakaz przeglądania nagrań przez podwykonawców, czyli ludzi zatrudnionych do ręcznej weryfikacji materiału.

Czytaj więcej:  Jak przerobić zdjęcie za darmo w MidJourney AI? Kompletny przewodnik

Apple planuje też diody informujące o nagrywaniu zaprojektowane jako odporne na manipulację. To odpowiedź na krytykę, że wskaźniki Meta łatwo zasłonić bez żadnych konsekwencji dla działania kamery. Sam Meta wprowadziło już podobne zabezpieczenie, automatycznie blokujące kamerę po wykryciu manipulacji przy diodzie, ale krytycy zwracają uwagę, że firma zrobiła to zdecydowanie za późno.

Dylemat kamery. Czy okulary bez niej mają sens?

Najciekawszym elementem raportu jest informacja, że Apple prototypowało wersję bez kamery. Taki wariant eliminowałby problem nagrywania osób trzecich całkowicie. Kosztowałby przy tym funkcję, która stała się głównym powodem popularności okularów Meta: rozpoznawanie otoczenia, tłumaczenie w czasie rzeczywistym i pomoc wizualną opartą na tym, co widzi kamera.

Według najnowszych doniesień finalny produkt najprawdopodobniej zachowa kamerę, ale z dwoma osobnymi sensorami. Jeden odpowiada za zdjęcia i wideo, drugi za zadania związane z wizją komputerową, wspierające zapytania AI bez nagrywania w tradycyjnym sensie. Apple N50 nie ma przy tym mieć żadnego wyświetlacza, w przeciwieństwie do konkurencyjnego Meta Ray-Ban Display, o którym pisaliśmy szerzej w kontekście podobnych okularów Samsunga. Zamiast ekranu, N50 ma opierać się wyłącznie na głośnikach, mikrofonach i Siri.

Co dalej z premierą Apple okularów

Wybór WWDC jako miejsca zapowiedzi to nie przypadek. To ta sama konferencja, na której Apple pokazało Vision Pro w 2023 roku, niemal rok przed faktycznym wprowadzeniem urządzenia do sprzedaży. Taki harmonogram daje deweloperom czas na przygotowanie integracji, zanim okulary trafią do klientów jesienią 2027 roku.

Warto pamiętać, że Apple nie wydało żadnego publicznego oświadczenia dotyczącego N50. Wszystkie informacje pochodzą wyłącznie z raportów Gurmana. Skoro jego własny harmonogram zmienił się już raz w tym roku, nie można wykluczyć kolejnego przesunięcia przed czerwcem 2027. Prawdziwym testem dla Apple nie będzie jednak wyłącznie ochrona samego użytkownika okularów, ale zdobycie zaufania osób, które znajdą się w zasięgu jego kamery.

Zobacz także