The Blood of Dawnwalker, debiutancka produkcja studia Rebel Wolves założonego przez weteranów CD Projekt RED, zadebiutuje 3 września 2026 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Wymagania sprzętowe nie należą do najniższych, a jeden szczegół w specyfikacji zasługuje na szczególną uwagę przed zakupem.
Twórcy przynajmniej jasno rozpisali, czego można oczekiwać po poszczególnych konfiguracjach. Minimalna specyfikacja odnosi się bowiem do rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę i niskich detalach, a najwyższa do 4K przy 60 klatkach na ustawieniach ultra.
Wymagania sprzętowe The Blood of Dawnwalker
Poniższa tabela zbiera wszystkie cztery progi konfiguracji opublikowane przez Rebel Wolves.
| Poziom | Cel | Procesor | Karta graficzna | VRAM |
|---|---|---|---|---|
| Minimalny | 1080p / 30 fps, niskie | i5-11400F / Ryzen 7 2700X | GTX 1060 / RX 580 | 6 GB |
| Zalecany | 1080p / 60 fps, średnie | i7-11700K / Ryzen 7 5700X | RTX 2060 Super / GTX 1070 Ti / RX 5700 / Arc A750 | 8 GB |
| Zalecany | 1440p / 60 fps, wysokie | i7-11700K / Ryzen 7 5700X | RTX 4060 / RX 7600 XT / Arc B580 | 8 GB |
| Ultra | 4K / 60 fps, ultra | i7-12700K / Ryzen 7 7800X3D | RTX 4070 Ti / RX 9070 | 12 GB |
Wszystkie progi wymagają 16 GB pamięci RAM oraz 60 GB miejsca na dysku SSD, niezależnie od docelowej rozdzielczości.
Uwaga na jeden ważny szczegół w specyfikacji
To informacja, którą łatwo przeoczyć, a ma realne znaczenie dla oczekiwań wobec płynności gry. Konfiguracje zalecane i ultra dotyczą bowiem rozgrywki z włączonym skalowaniem obrazu, w trybie zbalansowanym DLSS, FSR lub XeSS, a nie natywnej rozdzielczości. Pierwotnie wymagania odnosiły się do renderowania bez tych technik, więc obecna specyfikacja jest w praktyce łagodniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Warto też wiedzieć, że gra nie obsłuży ray tracingu na premierę. Rebel Wolves nie wykluczyło jednak dodania tej funkcji później, ale na start jej zabraknie.
Procesor okazał się mniej wymagający, niż zakładano wcześniej
Historia zmian w specyfikacji działa na korzyść gry. Pierwotnie do 1080p przy 60 klatkach studio rekomendowało znacznie mocniejsze jednostki, Intel Core i5-13600 lub AMD Ryzen 9 7900X. W procesie optymalizacji wymagania obniżono jednak do poziomu starszych i7-11700K i Ryzena 7 5700X. To sygnał, że otwarty świat i duża liczba postaci niezależnych mogą obciążać procesor głównie w zatłoczonych lokacjach, nie przez cały czas rozgrywki.
Co pokazują testy wydajności przed premierą
Niezależne testy przedpremierowe rysują obraz bardziej surowy niż sama tabela specyfikacji. Gra cierpi na delikatny stuttering, typowy dla wielu produkcji na silniku Unreal Engine 5, choć nie jest on szczególnie dotkliwy. Większym problemem okazuje się natomiast niestabilność liczby klatek. Zauważalne spadki pojawiają się nawet przy zwykłym obracaniu kamerą, w sytuacjach niekoniecznie uzasadniających taki spadek wydajności.
Procesor Ryzen 5 5600, teoretycznie zbliżony do zalecanego Ryzena 7 5700X, w praktyce nie wystarcza do płynnych 60 klatek przy 1440p, nawet z włączonym DLSS. Potrzebne jest więc dodatkowe generowanie klatek i obniżenie detali, a mimo to liczba klatek pozostaje niestabilna w miejscach mocno procesorowych.
Cena i jak kupić The Blood of Dawnwalker
Grę można zamówić w przedsprzedaży w cenie 289 złotych na PC i 299 złotych na konsolach za podstawowe wydanie. Produkcja trafi do sprzedaży z pełnym polskim dubbingiem, z możliwością przełączenia na angielską ścieżkę dźwiękową.
Fabuła osadzona jest w XIV-wiecznej Europie, gdzie osłabieni wojnami i zarazą ludzie stają się łatwym łupem dla wampirów. Wcielasz się w Coena, człowieka za dnia i wampira nocą, mającego zaledwie 30 dni i 30 nocy na uratowanie swojej rodziny. Ukończenie gry zajmuje od 50 do 70 godzin, a system upływającego czasu wymusza więc świadome planowanie, które zadania warto realizować, kosztem tych, na które zabraknie czasu.
Warto na koniec dodać kontekst szerszy niż sama ta produkcja. Twórcy Rebel Wolves to nie jedyni weterani CD Projekt RED pracujący obecnie nad mrocznym, średniowiecznym RPG. Sama macierzysta firma szykuje też nowe DLC do oryginalnego Wiedźmina 3, co pokazuje, jak duży wpływ na branżę RPG wciąż ma dziedzictwo tej serii.