Strona główna » Czujniki jakości powietrza w domu – gdzie je zamontować, aby pomiary były wiarygodne?

Czujniki jakości powietrza w domu – gdzie je zamontować, aby pomiary były wiarygodne?

przez Wincenty Wawrzyniak
Czujniki jakości powietrza w domu – gdzie je zamontować?

Sam zakup czujnika to dopiero początek. Równie ważne jest miejsce montażu, bo źle ustawione urządzenie może pokazywać wyniki, które niewiele mówią o tym, czym naprawdę oddychasz na co dzień.

Czujnik jakości powietrza jest użyteczny tylko wtedy, gdy mierzy powietrze typowe dla danego pomieszczenia, a nie przeciąg od okna, gorące powietrze znad kaloryfera albo chwilowy skok po gotowaniu. Dlatego o wiarygodności pomiaru często bardziej decyduje miejsce ustawienia niż sama liczba funkcji w aplikacji. EPA zaleca umieszczać takie urządzenia w strefie oddychania, przy swobodnym przepływie powietrza i z dala od lokalnych źródeł zakłóceń.

Czujniki jakości powietrza – jak poprawnie je zamontować?

Najpierw wybierz właściwe pomieszczenie

Czujnik warto ustawić tam, gdzie domownicy naprawdę spędzają dużo czasu. Najczęściej będzie to sypialnia albo salon. Jeżeli chcesz ocenić jakość powietrza podczas snu, wybierz sypialnię. Jeżeli bardziej interesuje Cię wpływ gotowania, wietrzenia, obecności kilku osób albo pracy oczyszczacza, lepszym miejscem będzie główna strefa dzienna. EPA podkreśla, że lokalizację trzeba dobrać do celu pomiaru, a w większych przestrzeniach jeden punkt nie zawsze wystarcza.

Na jakiej wysokości zamontować czujnik?

Dobry punkt wyjścia to wysokość strefy oddychania, czyli mniej więcej 1–2 metry nad podłogą. EPA podaje zakres 3–6 stóp, czyli około 90–180 cm. Chodzi o to, żeby urządzenie mierzyło powietrze podobne do tego, które faktycznie wdychasz, a nie to zalegające tuż przy podłodze albo gromadzące się pod sufitem. Dlatego czujnik ustawiony przy listwie przypodłogowej, wysoko na szafie albo tuż pod sufitem zwykle nie jest najlepszym wyborem. Jeżeli wieszasz go na ścianie, nie umieszczaj go nad kaloryferem ani w miejscu, gdzie stale działa ciepły nawiew.

Tych miejsc lepiej unikać

Najgorsze miejsca to okolice okien, drzwi, nawiewów i wywiewów. Tam warunki szybko się zmieniają, a przeciągi łatwo zaburzają odczyt. To samo dotyczy parapetów, zwłaszcza gdy okno jest często otwierane albo mocno nagrzewa się od słońca. W takiej lokalizacji czujnik pokazuje przede wszystkim lokalne wahania, a nie stan powietrza w całym pokoju.

Nie stawiaj czujnika tuż przy oczyszczaczu powietrza, nawilżaczu, klimatyzatorze ani grzejniku. EPA wskazuje wprost, że urządzenia oczyszczające mogą lokalnie zmieniać skład powietrza i zaniżać albo zawyżać wynik w swoim bezpośrednim otoczeniu. Czujnik nie powinien też stać w ciasnym rogu, za zasłoną ani na półce obudowanej książkami, bo potrzebuje swobodnego przepływu powietrza.

Kuchnia i łazienka nie są dobrym miejscem na główny pomiar

Kuchnia przydaje się wtedy, gdy chcesz sprawdzić, jak gotowanie wpływa na jakość powietrza. Taki pomiar pokazuje, jak silnie smażenie, pieczenie albo praca kuchenki podbijają poziom zanieczyszczeń. Nie należy jednak traktować go jako reprezentatywnego obrazu całego domu. Czujnik ustawiony przy źródle emisji pokaże przede wszystkim to, co dzieje się właśnie tam.

Czytaj więcej:  Jak zaoszczędzić na rachunkach dzięki smart AGD? Funkcje, o których warto wiedzieć

Podobnie wygląda sytuacja w łazience. Osobny czujnik może tam pomóc w kontroli wilgotności po kąpieli, ale jako główny monitor jakości powietrza zwykle się nie sprawdza. W łazience wilgotność i wymiana powietrza zmieniają się zbyt gwałtownie, by taki odczyt był dobrym punktem odniesienia dla całego mieszkania. To wniosek wynikający z tych samych zasad lokalizacji: urządzenie powinno stać tam, gdzie powietrze jest reprezentatywne dla codziennego użytkowania pomieszczenia.

Przy czujnikach CO2 trzeba uważać jeszcze bardziej

Jeżeli urządzenie mierzy dwutlenek węgla, nie ustawiaj go zbyt blisko ludzi. HSE zaleca trzymać taki monitor na wysokości głowy, z dala od okien, drzwi i nawiewów oraz ponad 50 cm od osób przebywających w pomieszczeniu. Wydychane powietrze może inaczej sztucznie zawyżać wynik.

Dlatego czujnik CO2 stojący tuż obok poduszki, monitora komputerowego albo twarzy siedzącej osoby często pokazuje bardziej oddech użytkownika niż rzeczywistą wentylację pokoju. HSE zwraca też uwagę, że pojedynczy odczyt bywa mylący i więcej mówi obserwacja zmian w czasie, gdy pokój jest używany.

Radon to osobny przypadek

Jeżeli mowa o czujniku albo teście radonu, obowiązują inne zasady niż przy zwykłym monitorze pyłu, CO2 czy wilgotności. CDC zaleca umieścić urządzenie w piwnicy albo na najniższym poziomie domu, z którego realnie korzystasz, około trzech stóp nad podłogą i pośrodku pomieszczenia.

EPA dodatkowo wskazuje, że taki test wykonuje się w miejscu, które może być regularnie używane jako pokój dzienny, sypialnia, pokój zabaw albo gabinet. Nie wykonuje się go w kuchni, łazience, pralni, korytarzu, schowku ani innym miejscu o wysokiej wilgotności lub dużym ruchu powietrza.

Jeden czujnik czy kilka?

W małym mieszkaniu jeden dobrze ustawiony czujnik często wystarcza. W większym domu albo tam, gdzie występują dwa różne problemy, lepiej użyć dwóch punktów pomiarowych. Najczęściej sprawdza się zestaw: sypialnia plus salon albo salon plus kuchnia, jeśli dużo gotujesz. EPA i HSE wskazują, że w większych przestrzeniach jeden punkt pomiarowy nie zawsze oddaje warunki w całym wnętrzu.

Najbezpieczniejszy układ startowy

Jeżeli masz jedno urządzenie, ustaw je w sypialni albo salonie, na wysokości około 1–1,5 metra, z dala od okna, drzwi, nawiewu, oczyszczacza i źródeł ciepła. Zostaw wokół niego trochę wolnej przestrzeni. Nie wciskaj go w narożnik i nie zasłaniaj dekoracjami. Taki układ zwykle daje znacznie bardziej wiarygodne dane niż parapet albo półka tuż obok oczyszczacza.

Dobrze ustawiony czujnik ma mierzyć powietrze, którym naprawdę oddychasz. Właśnie dlatego miejsce montażu jest ważniejsze niż efektowny wygląd urządzenia na półce.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy czujnik może stać na parapecie?
Lepiej nie. Przy oknie odczyty łatwo zaburzają przeciągi, zmiany temperatury i wpływ powietrza z zewnątrz.

Czy warto montować czujnik tuż obok oczyszczacza?
Nie, jeśli chcesz znać jakość powietrza w całym pokoju. Oczyszczacz lokalnie zmienia skład powietrza i może zafałszować wynik.

Na jakiej wysokości najlepiej go umieścić?
Najczęściej około 1–2 metrów nad podłogą, czyli mniej więcej na wysokości strefy oddychania.

Czy jeden czujnik wystarczy na całe mieszkanie?
W małym mieszkaniu często tak, ale w większym domu albo przy różnych źródłach problemu lepiej użyć więcej niż jednego punktu pomiarowego.

Czy kuchnia to dobre miejsce?
Tak, jeśli chcesz śledzić wpływ gotowania. Nie, jeśli ma to być główny pomiar dla całego domu.

Zobacz także