Strona główna » Honor Robot Phone oficjalnie zaprezentowany. Aparat na ruchomym ramieniu ma 200 Mpix i 100 patentów

Honor Robot Phone oficjalnie zaprezentowany. Aparat na ruchomym ramieniu ma 200 Mpix i 100 patentów

przez Tamara Waskiewicz
Honor Robot Phone

Honor potwierdziło pełną specyfikację swojego najbardziej nietypowego telefonu podczas wydarzenia technologicznego w chińskim Hengdian. Robot Phone trafi do sprzedaży w Chinach 12 sierpnia w cenie około 15 000 juanów, czyli około 2070 dolarów. Główny aparat 200 Mpix zamontowano na tytanowym, zmotoryzowanym ramieniu, a firma nawiązała współpracę z niemiecką marką kinową ARRI.

To już nie koncept ani prototyp pokazywany na targach. Honor zamienił projekt, który testował od października 2025 roku na MWC, CES i nawet podczas finału mistrzostw świata w piłce nożnej, w produkt z konkretną datą premiery i ceną.

Jak działa ruchome ramię z gimbalem

Sercem urządzenia jest sensor 200 megapikseli o rozmiarze matrycy 1/1,28 cala i przysłonie f/1,6, zamontowany na czterostopniowym gimbalu wykonanym ze stopu tytanu. Mechanizm rozkłada się w zaledwie 0,8 sekundy i pozwala kamerze obracać się w pełnych 360 stopniach, śledząc obiekt niezależnie od tego, w którą stronę odwraca się telefon.

Za precyzję ruchu odpowiada niestandardowy silnik gimbala, ważący jedynie 2,6 grama. Honor twierdzi, że jest on o 65% mniejszy i ma o 35% wyższą gęstość momentu obrotowego niż typowe silniki gimbalowe dostępne na rynku. Cały mechanizm, wraz z algorytmami śledzenia ruchu, objęto ponad 100 patentami.

Dodatkowy tryb SpinShot pozwala na dramatyczne, obrotowe ujęcia z przechyłem kamery o 90 lub 180 stopni. Za przetwarzanie obrazu odpowiada autorski procesor sygnałowy Honor Yuguang H1, kontrolujący balans bieli i ekspozycję w czasie rzeczywistym.

Co daje współpraca z ARRI

Główny aparat na ramieniu to jednak tylko część układanki. Telefon uzupełniają aparat ultraszerokokątny 50 Mpix oraz peryskopowy teleobiektyw 200 Mpix z trzykrotnym zoomem optycznym, podobny w koncepcji do rozwiązań, które opisywaliśmy już przy innych flagowcach z wysokorozdzielczą optyką. Wszystkie trzy jednostki korzystają ze wspólnego systemu przetwarzania obrazu.

Prawdziwą nowością jest jednak partnerstwo z ARRI, niemieckim producentem sprzętu kinowego, którego kamery są standardem na profesjonalnych planach filmowych. Współpraca przynosi telefonowi kodowanie wideo Log-C3, czyli płaski profil nagrywania przeznaczony do dalszej korekcji kolorów w postprodukcji, a nie do bezpośredniego odtwarzania. Do tego dochodzi przestrzeń kolorów ARRI Wide Gamut 3 oraz gotowe profile kolorystyczne ARRI Look, dostępne bezpośrednio w aplikacji aparatu wraz z obsługą tabel LUT na urządzeniu.

Czytaj więcej:  Telefon zgubiony na wakacjach? Zrób to zanim wyjedziesz, żeby go namierzyć albo zablokować w 2 minuty

Do czego realnie służy ruchoma kamera

Fizyczny gimbal zamiast software’owej stabilizacji ma jedną kluczową zaletę. Ramię naprawdę się rusza, a nie tylko kadruje wycinek większego obrazu. W praktyce oznacza to autonomiczne śledzenie poruszającego się obiektu bez trzymania telefonu w konkretnej pozycji, samodzielne kadrowanie podczas nagrywania oraz możliwość ustawienia kamery w pozycji do selfie bez fizycznego obracania całego urządzenia.

Sam moment premierowy tej technologii miał już swój nieoczekiwany rozdział. Podczas finału mistrzostw świata w piłce nożnej hiszpański obrońca Eric García użył egzemplarza Robot Phone do nagrania celebracji zespołu, co stało się jednym z najgłośniejszych momentów promocyjnych urządzenia jeszcze przed oficjalną premierą.

Co wiemy o pozostałej specyfikacji

Procesorem telefonu będzie Snapdragon 8 Elite Gen 5, a baterię o pojemności 6000 mAh wsparto ładowaniem przewodowym o mocy 120 W. Robot Phone trafi do sprzedaży w dwóch kolorach, Star Trail Silver i Moon Shadow Gray, oraz dwóch wariantach pamięci: 12 GB RAM z 512 GB pamięci wewnętrznej i 16 GB z 1 TB.

Przedsprzedaż w Chinach ruszyła już przez platformę JD.com, wymagając wpłaty zaliczki w wysokości 500 juanów, która jedynie odblokowuje możliwość zakupu, nie gwarantując konkretnego wariantu kolorystycznego czy pamięciowego.

Co wiadomo o premierze globalnej

Tu sprawa się komplikuje. Prezes Honor używał w komunikacji języka sugerującego globalny debiut, ale żadna konkretna data dla rynków zachodnich nie została potwierdzona. Na razie wiadomo z pewnością tylko o premierze chińskiej.

Sytuację dodatkowo utrudniają istniejące restrykcje handlowe, które blokują Honor na rynku amerykańskim niezależnie od woli samej firmy. Nieoficjalne, przeciekowe informacje z Indii wskazywały na cenę odpowiadającą około 1200 dolarów, co sugeruje, że finalna wycena może się znacząco różnić między regionami, jeśli telefon w ogóle trafi poza Chiny. Dla Polski i Europy oznacza to na razie całkowitą niewiadomą, bez żadnej deklarowanej daty ani ceny. Android Authority, które pierwsze opisało pełną specyfikację aparatu, również nie wskazuje żadnego konkretnego terminu dla rynków zachodnich.

Zobacz także