Strona główna » Koniec płyt na Xbox? Project Helix bez napędu, ale z planem, którego PlayStation nie ma

Koniec płyt na Xbox? Project Helix bez napędu, ale z planem, którego PlayStation nie ma

przez Aleksander Olszewski
Koniec płyt na Xbox

Dzień po ogłoszeniu Sony źródła Windows Central donoszą, że Xbox Project Helix również nie będzie miał wbudowanego napędu na płyty. Microsoft jednak szykuje coś, czego PlayStation nie oferuje: program konwersji fizycznych gier na licencje cyfrowe.

To byłby koniec pewnej epoki. Jeśli doniesienia się potwierdzą, w nowej generacji konsol zarówno PlayStation 6, jak i Xbox Project Helix zrezygnują z napędów. Jedynym producentem konsol wydającym gry na fizycznych nośnikach pozostanie Nintendo.

Co wiemy o Project Helix i przyszłości płyt na Xbox?

Według źródeł Windows Central, do których dotarł dziennikarz Jez Corden, Microsoft planuje wypuścić Project Helix bez wbudowanego napędu optycznego. To informacja nieoficjalna. Microsoft nie potwierdził jej do tej pory i według The Verge decyzja nie jest jeszcze finalna. Warto to podkreślić, bo w tym temacie łatwo pomieszać przecieki z faktami.

Co jednak potwierdzone: gdy Microsoft oficjalnie zapowiadał Project Helix na GDC 2026, wiceprezydent Xbox Jason Ronald opisał konsolę jako urządzenie do uruchamiania gier Xbox i gier na PC. W żadnym oficjalnym materiale nie pojawia się słowo „napęd”. To nie jest przypadek.

Xbox Positron: konwersja płyt na licencje cyfrowe

Tutaj robi się ciekawie. Jeśli Project Helix porzuci napęd, Microsoft nie zamierza zostawiać posiadaczy fizycznych kolekcji bez wyjścia. Według doniesień The Verge i Windows Central firma pracuje nad programem roboczo nazywanym Xbox Positron, znanym też jako Disc2Digital. Kod programu znalazł się już w maju w aplikacji Xbox na PC, co odkrył dziennikarz Tom Warren z The Verge.

Zasada działania jest prosta. Gracz wkłada płytę z grą Xbox One lub Xbox Series X do zewnętrznego napędu USB Blu-ray, instaluje tytuł i uruchamia go. W tym momencie licencja cyfrowa zostaje automatycznie przypisana do konta Microsoft. Jeśli gracz sprzeda płytę, licencja przejdzie na nowego właściciela razem z nośnikiem. To rozwiązanie zachowuje rynek wtórny w zmodyfikowanej formie.

Czytaj więcej:  Crimson Desert na słabym PC. Kompletny poradnik ustawień i optymalizacji

Jest jednak ograniczenie: program nie ma obejmować gier z Xbox 360 ani z pierwszej konsoli Xbox. To spora strata dla fanów kompatybilności wstecznej, którą Microsoft przez lata budował jako jeden z głównych atutów marki.

Skąd decyzja o rezygnacji z napędu?

Powody są te same co u Sony. Cyfrowa dystrybucja od lat przejmuje rynek. Na PC fizyczne wydania gier praktycznie nie istnieją, a konsole podążają tą samą ścieżką. Do tego dochodzi kryzys na rynku pamięci, który podnosi koszty produkcji każdego elementu elektroniki. Brak napędu to jeden ze sposobów na obniżenie ceny konsoli, która i tak może przekroczyć tysiąc dolarów.

Microsoft ma jednak zupełnie inną pozycję wyjściową niż Sony. Xbox Game Pass od lat przyzwyczajał graczy do cyfrowego dostępu do biblioteki tytułów. Znaczna część graczy Xboxa od dawna nie dotykała fizycznych płyt. Dla ekosystemu Xbox przejście na digital tylko to mniejszy wstrząs kulturowy niż dla PlayStation, gdzie fizyczne kolekcje były bardziej zakorzenione w tradycji marki.

Kolekcjonerzy i rynek wtórny: co się zmieni?

Jeśli obie konsole nowej generacji zrezygnują z napędów, fizyczny rynek nowych gier skupi się niemal wyłącznie na Nintendo. To poważny cios dla wydawców specjalizujących się w edycjach kolekcjonerskich, sklepów z grami i graczy, dla których możliwość odsprzedaży lub pożyczenia tytułu była częścią konsolowego doświadczenia.

Xbox Positron może złagodzić przejście dla posiadaczy obecnych kolekcji. Nie rozwiązuje jednak problemu nowych premier: po 2028 roku żadna z nich nie wyjdzie na płycie, niezależnie od tego, czy masz konsolę Xbox czy PlayStation.

Zobacz także