Strona główna » Samsung Galaxy Z Trifold, czyli smartfon który składa się na trzy części

Samsung Galaxy Z Trifold, czyli smartfon który składa się na trzy części

przez Robert Ocetkiewicz
Samsung Galaxy Z Trifold oficjalnie

Samsung zrobił coś, czego od lat nikt nie potrafił doprowadzić do końca. Zaprezentował Galaxy Z Trifold, pierwszy komercyjny smartfon potrójnie składany. To nie jest już prototyp z targów ani materiał promocyjny z laboratorium. To realny produkt, który trafi do sprzedaży w 2025 roku i ma zmienić sposób, w jaki myślimy o smartfonach, tabletach i pracy mobilnej.

Telefon, tablet i hybryda przeglądarki w jednym. Samsung pokazuje przyszłość mobilności

Galaxy Z Trifold składa się w charakterystyczny „Z-kształt”, który pozwala urządzeniu działać w kilku formach jednocześnie. Po całkowitym rozłożeniu zamienia się w duży, niemal bezramkowy ekran o powierzchni małego tabletu. Po częściowym otwarciu przypomina mini laptopa, gdzie jedna część działa jako wyświetlacz, a druga jako panel dotykowy, świetny do notatek i pracy kreatywnej. Złożony do końca wygląda jak zwykły smartfon, choć nieco grubszy niż klasyczne flagowce.

Samsung postawił na zaawansowaną matrycę Flex OLED oraz nowy system potrójnych zawiasów, które zdaniem firmy, są trwalsze niż wszystko, co widzieliśmy do tej pory we Foldach. Producent twierdzi, że konstrukcja wytrzymuje wielokrotnie więcej cykli składania niż Galaxy Z Fold 6, dzięki zastosowaniu tytanowego mechanizmu i warstw ochronnych inspirowanych technologią Ultra Thin Glass.

Potężne podzespoły i ekran, który robi wrażenie. Samsung nie oszczędzał na specyfikacji

Choć pełna specyfikacja różni się nieco w zależności od rynku, większość wersji Z Trifold korzysta z najnowszego procesora Qualcomm Snapdragon serii 8 (edycja 2025), 16 GB RAM i nawet 1 TB pamięci UFS 4.1. To sprzęt stworzony z myślą o zaawansowanej pracy wielozadaniowej i aplikacjach, które będą wykorzystywać duży potrójny panel.

Czytaj więcej:  PlayStation 6 może mieć opcjonalny napęd optyczny

Największe wrażenie robi jednak ekran wewnętrzny o przekątnej ponad 8 cali po całkowitym rozłożeniu. Dzięki nowej technologii FlexOLED panel nie ma wyraźnego łączenia na zagięciach, a aplikacje płynnie dopasowują się do ustawienia telefonu, to efekt nowego One UI Fold Edition, przygotowanego specjalnie dla Trifoldów.

Samsung ma ogromną przewagę. Apple, Google i Xiaomi są daleko w tyle

To pierwszy masowo produkowany smartfon potrójnie składany. Mimo licznych patentów innych firm, żadna nie pokazała gotowego urządzenia z trzema sekcjami ekranu. Samsung, który zdominował rynek Foldów, teraz dokłada kolejny krok: nową kategorię urządzeń mobilnych.

Samsung Galaxy Z Trifold oficjalnie dostępny

Analitycy wskazują, że to może być najważniejsza premiera w składanych smartfonach od lat, a Samsung już teraz zajmuje pozycję lidera w segmencie, który dopiero zaczyna się rozwijać. Apple nadal nie ma nawet klasycznego iPhone’a Fold, a Google Pixel Fold był jedynie jednorazowym eksperymentem. Samsung wchodzi na rynek, w którym nie ma konkurencji.

Trudne pytanie. Czy Galaxy Z Trifold jest praktyczny?

To wciąż największa zagadka. Urządzenie jest wyraźnie grubsze i cięższe niż klasyczne telefony, a potrójny zawias rodzi obawy o długoterminową wytrzymałość. Jednak Samsung deklaruje, że nowa generacja zawiasów ma żywotność „wielokrotnie przekraczającą standard branżowy”.

W praktyce Trifold będzie skierowany do tych, którzy potrzebują jednego urządzenia zamiast telefonu i tabletu, czyli twórców, użytkowników biznesowych, osób pracujących mobilnie. Jako codzienny telefon może być przesadzony, ale jako nowa kategoria sprzętu robi ogromne wrażenie.

Kiedy Galaxy Z Trifold trafi do sprzedaży i ile będzie kosztować?

Samsung nie ukrywa, że to produkt premium. Cena ma przekraczać koszt Folda 6 o kilkadziesiąt procent, co oznacza okolice 11–13 tysięcy złotych w standardowej konfiguracji. To poziom ultrabooków, ale w zamian dostajemy jeden sprzęt działający jak trzy urządzenia.

Premiera rynkowa już miała miejsce na wybranych rynkach, czyli w Korei Południowej, USA i Europie Zachodniej. Polska również znajduje się na liście, ale nie w pierwszej turze. Być może sprzęt zobaczymy w pierwszej połowie 2026 roku.

Zobacz także