Valve opublikowało 7 lipca oficjalny pakiet sterowników Windows dla Steam Machine. Urządzenie może teraz działać pod Windowsem 10 lub Windows 11 zamiast domyślnego SteamOS opartego na Linux. Jest jednak jedno poważne ograniczenie: instalacja wymaga skasowania całego systemu.
Steam Machine od początku było projektowane jako otwarty PC, a nie zamknięta konsola. Najnowszy ruch Valve to kolejny dowód na to, że firma traktuje swój sprzęt zgodnie z tą filozofią, podobnie jak robiła to przy Steam Decku.
Jakie sterowniki udostępniło Valve i co obsługują?
Valve opublikowało cztery sterowniki na oficjalnej stronie wsparcia. Pakiet obejmuje sterownik karty graficznej, sterownik sieci Wi-Fi, sterownik Bluetooth oraz sterownik czytnika kart SD. Instalacja każdego z nich przebiega nieco inaczej: sterownik GPU i czytnika kart uruchamia się przez plik Setup.exe, natomiast sterowniki Wi-Fi i Bluetooth wymagają kliknięcia prawym przyciskiem na plik .inf i wybrania opcji instalacji.
Steam Machine idzie tą samą ścieżką co Steam Deck i potwierdza, że Valve konsekwentnie buduje otwarty ekosystem sprzętowy, w którym użytkownik sam decyduje, jakiego systemu operacyjnego chce używać.
Największe ograniczenie: brak dual-boot
Tu pojawia się kluczowe zastrzeżenie. Instalacja Windowsa na Steam Machine wymaga całkowitego skasowania systemu Linux SteamOS. Dual-boot, czyli możliwość przełączania się między systemami na tym samym dysku, nie jest jeszcze dostępny. Valve przyznaje, że kreator dual-boot w instalatorze SteamOS nie jest gotowy i pojawi się w jednej z przyszłych aktualizacji.
Kto chce teraz zainstalować Windowsa, musi liczyć się z tym, że traci SteamOS do czasu pojawienia się oficjalnego rozwiązania. Valve zaleca cierpliwość zamiast eksperymentowania na własną rękę.
Co ważne, Valve nie oferuje żadnego oficjalnego wsparcia dla Windowsa na swoim sprzęcie. Sterowniki udostępniono w formule „tak jak są”. Jeśli coś pójdzie nie tak, firma wskazuje wyłącznie na instrukcję przywracania SteamOS opartego na Linux.
Dlaczego w ogóle instalować Windowsa na Steam Machine?
SteamOS oparty na Linux nie obsługuje wszystkich gier. Część tytułów, szczególnie tych z agresywnym oprogramowaniem anty-cheat, nie działa przez warstwę kompatybilności Proton i wymaga natywnego Windowsa. Dla graczy, których biblioteka zawiera takie tytuły, Windows na Steam Machine może być jedyną opcją.
Drugi scenariusz to użytkowanie Steam Machine jako kompaktowej stacji roboczej. Część oprogramowania i narzędzi nie ma wersji linuxowych lub działa gorzej pod SteamOS. Dla takich użytkowników Windows otwiera znacznie szersze możliwości.
Są jednak wyraźne wady. Po pierwsze wydajność: testy innych urządzeń z SteamOS, takich jak Lenovo Legion Go S, pokazują że SteamOS oferuje wyższą wydajność w grach niż Windows na tym samym sprzęcie. Po drugie, funkcja HDMI CEC, czyli automatyczne włączanie telewizora przy wybudzeniu Steam Machine, prawdopodobnie nie będzie działać pod Windowsem. To istotna wada dla kogoś, kto traktuje urządzenie jako salonową konsolę.
Co z SteamOS na innych komputerach?
Równolegle Valve rozszerza dostępność SteamOS poza własny sprzęt. Wersja 3.8, wydana 18 czerwca 2026 roku, to pierwsza stabilna wersja systemu z oficjalnym wsparciem dla desktopów z kartami AMD. Każdy może teraz zainstalować SteamOS oparty na Linux na własnym komputerze i zamienić go w domową konsolę salonową bez kupowania Steam Machine.
Wsparcie dla kart NVIDIA jest natomiast wciąż w przygotowaniu. Valve współpracuje z NVIDIA nad oficjalnym wsparciem dla Linux, ale na razie posiadacze zielonych kart muszą poczekać do 2027 roku.