Strona główna » Kupujesz Steam Machine z listy czekających? Valve ma wąskie gardło i kolejka może potrwać dłużej, niż myślisz

Kupujesz Steam Machine z listy czekających? Valve ma wąskie gardło i kolejka może potrwać dłużej, niż myślisz

przez Tamara Waskiewicz
steam-machine-kolejka-czekania

Valve potwierdziło, że każda osoba obecnie znajdująca się na liście rezerwacyjnej Steam Machine dostanie możliwość zakupu do końca 2026 roku. Sprzedaż utrzymuje się na poziomie 12 do 15 tysięcy egzemplarzy tygodniowo, ale to nie zainteresowanie graczy jest tu problemem. To możliwości produkcyjne Valve, ograniczone niedoborem pamięci i dysków SSD.

Steam Machine szybko stało się jednym z większych hitów sprzedażowych roku, plasując się w rankingach popularności Steam tuż za Counter-Strike 2. Ten sukces ma jednak swoją cenę: Valve już wcześniej musiało podnieść wyjściową cenę konsoli właśnie z powodu kryzysu komponentów, a teraz ten sam problem spowalnia dostawy.

Jak działają oddzielne kolejki dla wariantów i regionów

Kluczowa rzecz do zrozumienia: nie istnieje jedna, wspólna kolejka do zakupu Steam Machine. Valve prowadzi osobne kolejki rezerwacyjne dla każdej kombinacji modelu i regionu sprzedaży. Wariant z dyskiem 512 GB w Polsce to zupełnie inna kolejka niż ten sam model w Niemczech czy wersja z dyskiem 2 TB gdziekolwiek na świecie.

To wyjaśnia, czemu tempo realizacji zamówień wygląda inaczej dla różnych osób. Firma przyznaje, że w niektórych regionach udało się już całkowicie obsłużyć kolejkę rezerwacyjną i zaczęła sięgać po osoby z listy oczekujących. W innych, popularniejszych kombinacjach, kolejka wciąż się ciągnie. Zamówienia realizowane są codziennie, a wybrane osoby dostają e-mail z 72-godzinnym oknem na dokończenie zakupu, zanim rezerwacja przejdzie do następnej osoby w kolejce.

Ważna zasada, którą Valve wielokrotnie podkreśla: nikt z listy oczekujących nie przeskakuje osób z aktywną rezerwacją. Do listy oczekujących firma sięga wyłącznie wtedy, gdy dla danego produktu i regionu wyczerpie się cała kolejka.

Co robić, jeśli dostałeś błędny link do zakupu

To realny problem, który dotknął część czekających. Niektórzy użytkownicy z listy oczekujących omyłkowo otrzymali bezpośredni link umożliwiający zakup konsoli, mimo że formalnie nie byli jeszcze na to gotowi w swojej kolejce. Valve przyznało wprost, że był to błąd systemu wysyłki, nie zamierzona zmiana zasad.

Czytaj więcej:  Najlepsze gry przeglądarkowe w 2026 roku. TOP 5 tytułów, które warto sprawdzić

Firma zapewnia, że po zakończeniu obecnej tury zamówień osoby, które otrzymały taki błędny link, zostaną przesunięte do właściwej kolejki, zgodnie z rzeczywistą pozycją w systemie. Jeśli otrzymałeś podobny e-mail i nie jesteś pewien, czy twoja rezerwacja jest prawidłowa, najbezpieczniej jest po prostu dokończyć zakup w wyznaczonym czasie, jeśli link faktycznie zadziałał. Sam błąd leżał po stronie komunikacji, nie systemu płatności.

Ile realnie trzeba czekać na Steam Machine

Tu Valve nie owija w bawełnę. Osoby, które zapisały się na listę oczekujących dopiero teraz, nie powinny liczyć na dostawę jeszcze w tym roku. Firma otwarcie komunikuje, że nowi zainteresowani trafiają na koniec bardzo długiej kolejki, a jej tempo zależy od tego, jak szybko Valve zdoła zwiększyć produkcję przy obecnym niedoborze komponentów.

Skala problemu nie wynika z małego popytu. Analitycy szacują, że Valve sprzedaje każdy wyprodukowany egzemplarz niemal tydzień w tydzień, co oznacza, że wyższa podaż prawdopodobnie przełożyłaby się na jeszcze wyższą sprzedaż. Przy obecnym tempie do końca roku na rynek może trafić od 600 do 750 tysięcy sztuk konsoli, ale to wciąż nie wystarcza, by nadążyć za zainteresowaniem.

Czy w tej sytuacji warto szukać alternatywy

Zależy to głównie od tego, jak bardzo zależy ci na konkretnym doświadczeniu, jakie oferuje Steam Machine. Jeśli twoim priorytetem jest granie na dużym ekranie w salonie z gotowym systemem SteamOS, alternatywą pozostaje zainstalowanie SteamOS na własnym komputerze z kartą graficzną AMD, co Valve formalnie wsparło już wcześniej.

Jeśli jednak zależy ci konkretnie na sprzęcie zaprojektowanym i sprzedawanym przez Valve, cierpliwość pozostaje jedyną opcją. Firma udostępniła w międzyczasie plik CAD zewnętrznej obudowy konsoli na licencji Creative Commons, co pozwala entuzjastom wydrukować własną wersję obudowy w 3D, choć to oczywiście nie zastąpi samego sprzętu wewnątrz.

Zobacz także