Budżetowy MacBook może kosztować poniżej 1000 dolarów, ale kupujący zapłacą inną cenę – brakiem kilku funkcji, do których przyzwyczaiły inne modele. Premiera prawdopodobnie już 4 marca.
Apple od miesięcy szykuje laptop, który ma podbić segment cenowy dotąd zarezerwowany dla Chromebooków i tanich komputerów z Windowsem. Plotki o budżetowym MacBooku z procesorem rodem z iPhone’a krążą w sieci od dawna – teraz dołączył do nich przeciek z chińskiej platformy Weibo, który rzuca nowe światło na kompromisy, jakie Apple może być gotowe zaakceptować.
Według tych informacji nadchodzący model z ekranem o przekątnej 12,9 cala i ceną poniżej 1000 dolarów trafi na rynek bez kilku funkcji obecnych w droższych MacBookach. Na liście cięć znalazły się: obsługa True Tone – czyli automatycznego dopasowania barwy ekranu do oświetlenia otoczenia – szybkie ładowanie, a także podświetlana klawiatura. Ta ostatnia nieobecność może być szczególnie odczuwalna dla osób pracujących w słabym świetle.
Ekran i ładowanie na niższym poziomie, czyli tani MacBook
MacBook Air oferuje panel o jasności 500 nitów. Budżetowy model ma tę poprzeczkę obniżyć, choć przeciek nie podaje konkretnej wartości. Brak sterownika szybkiego ładowania oznacza dłuższy czas oczekiwania na pełną baterię w porównaniu z pozostałymi aktualnymi modelami Apple.
Laptop ma też nie obsługiwać słuchawek o wysokiej impedancji. To funkcja ceniona przez osoby korzystające ze sprzętu studyjnego lub profesjonalnych słuchawek.
MediaTek zamiast własnego chipa Apple
Wewnątrz pojawia się kolejna nieoczekiwana zmiana. Zamiast własnego układu do łączności bezprzewodowej Apple ma sięgnąć po moduł Wi-Fi i Bluetooth firmy MediaTek – ten sam, który Apple stosuje w podstawowym modelu iPada. To rozwiązanie prawdopodobnie istotnie obniża koszt produkcji, ale może wpłynąć na jakość połączeń.
Dysk SSD ma być wolniejszy od tego w MacBooku Air i MacBooku Pro. Standardowe konfiguracje to 256 GB i 512 GB. Dla kupujących w ramach programu edukacyjnego dostępna ma być opcja 128 GB. Pamięć RAM na poziomie 8 GB spełnia wymagania Apple Intelligence, ale w połączeniu z resztą specyfikacji całość sprawia wrażenie świadomie odchudzonej.
Premiera prawdopodobnie 4 marca
Apple zorganizuje 4 marca specjalny pokaz pod nazwą „Special Apple Experience” w trzech miastach: Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju. Jeśli budżetowy MacBook istnieje w takiej formie, jak sugeruje przeciek, to właśnie tam powinien zadebiutować – prawdopodobnie razem z iPhone’em 17e. Apple nie potwierdziło żadnych szczegółów, a informacje z Weibo zawsze warto traktować z rezerwą.
Źródło: DigitalTrends