Strona główna » Wiedźmin 3 doczeka się trzeciego DLC. Czy twój komputer udźwignie Pieśni przeszłości?

Wiedźmin 3 doczeka się trzeciego DLC. Czy twój komputer udźwignie Pieśni przeszłości?

przez Aleksander Olszewski
Wiedźmin 3 Pieśni przeszłości

CD Projekt RED oficjalnie zapowiedział nowy dodatek do Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu. Pieśni przeszłości trafią na PS5, Xbox Series X|S i PC w 2027 roku. Razem z zapowiedzią przyszły też nowe minimalne wymagania sprzętowe i niejedna niespodzianka.

Przez lata plotki o trzecim DLC do Wiedźmina 3 krążyły po internecie i równie szybko były gaszone. Tym razem to oficjalne. CD Projekt RED ogłosił Pieśni przeszłości podczas transmisji poświęconej 10-leciu dodatku Krew i wino, choć tak naprawdę zapowiedź wyciekła przez oficjalny launcher jeszcze przed planowanym streamem. Studio postanowiło więc nie zwlekać i opublikowało informacje od razu.

Geralt wraca. Nie Ciri, nie nowy bohater

Spora część społeczności spekulowała, że skoro Wiedźmin 4 będzie grą o Ciri, ewentualne DLC do trójki też postawi ją w centrum. Tymczasem CD Projekt RED potwierdził, że głównym bohaterem Pieśni przeszłości znowu będzie Geralt z Rivii.

To trzecie pełnoprawne rozszerzenie w historii gry, po Sercach z Kamienia i Krwi i winie. Premiera zaplanowana jest na 2027 rok na PlayStation 5, Xbox Series X|S i PC. Warto zauważyć, że nie ma tu mowy o PS4, Xbox One ani Nintendo Switch, co jasno pokazuje, w którą stronę patrzy studio.

Więcej szczegółów na temat fabuły i zawartości ma pojawić się późnym latem 2026 roku. Na razie wiemy jedynie, że na okładce widać Geralta z tajemniczą bronią i stworzeniem przypominającym krzyżówkę kobiety i leszego.

Fool’s Theory znowu przy projekcie

Nowe DLC do Wiedźmina 3 nie powstaje wyłącznie wewnątrz CD Projekt RED. Do pracy przy Pieśniach przeszłości zaangażowano studio Fool’s Theory, które składa się z weteranów pracujących przy oryginalnej grze.

To samo studio odpowiada obecnie za pełnoprawny remake pierwszego Wiedźmina z 2007 roku. Połączenie tych dwóch projektów w jednym studiu rodzi pytanie, na które trudno nie odpowiedzieć: czy Pieśni przeszłości mogą być pomostem między starą i nową erą wiedźmińskiego universum? CD Projekt RED na razie milczy, ale timing jest zbyt wyraźny, żeby go ignorować.

Czytaj więcej:  Prezent dla klientów T-Mobile. Tak go odbierzesz przez Mój T-Mobile

Stary komputer może nie udźwignąć nowego dodatku

Razem z zapowiedzią CD Projekt RED ogłosił aktualizację minimalnych wymagań sprzętowych dla wersji PC. Zmiany wejdą w życie wraz z kolejną aktualizacją i dotyczą zarówno Wiedźmina 3, jak i Cyberpunka 2077.

Nowe minimalne wymagania wyglądają następująco:

KomponentMinimalne wymaganie
CPUAMD Ryzen 5 2600 / Intel Core i5-8400
GPUNVIDIA GeForce GTX 1660 / AMD Radeon RX 5500 XT 8GB
VRAM6 GB
RAM12 GB
Pamięć masowa70 GB SSD
System operacyjnyWindows 11 (64-bit)

Trzy zmiany są szczególnie istotne. Windows 10 nie będzie już oficjalnie wspierany, co wynika z zakończenia wsparcia przez Microsoft w październiku 2025 roku. Gra technicznie nadal może działać na dziesiątkach, ale CD Projekt RED przestaje ją na nich testować.

HDD przestają być obsługiwane, bo SSD oferuje znacznie szybsze ładowanie i płynniejsze strumieniowanie zasobów. I wreszcie: DirectX 11 odpada, gra przechodzi wyłącznie na DirectX 12.

Dla użytkowników z GTX 1060 lub starszymi kartami to może być sygnał, że czas pomyśleć o upgrade’ie przed premierą nowego DLC.

Co wiemy, a czego jeszcze nie

Na ten moment lista potwierdzeń jest krótka. Geralt jako bohater, współpraca z Fool’s Theory, premiera w 2027 roku na PS5, Xbox Series X|S i PC. Reszta to spekulacje lub obietnica informacji na lato.

Oficjalny stream poświęcony 10-leciu Krwi i wina odbył się 28 maja o godzinie 17:00 i prawdopodobnie przyniósł więcej materiałów. Wiedźmin 3 zadebiutował w maju 2015 roku. Po ponad dekadzie studio wraca do tej gry z nową zawartością. Niewielu grom coś takiego jest pisane.

Zobacz także