Strona główna » Xbox pozwoli grać za darmo, jeśli obejrzysz reklamę. Rusza test nowego modelu Cloud Gaming

Xbox pozwoli grać za darmo, jeśli obejrzysz reklamę. Rusza test nowego modelu Cloud Gaming

przez Aleksander Olszewski
Xbox pozwoli grać za darmo

Microsoft rozpoczął 23 lipca testy darmowego Xbox Cloud Gaming z reklamami zamiast abonamentu. Na razie dostęp mają wyłącznie uczestnicy programu Xbox Insider. Gracze mogą strumieniować posiadane już gry bez opłacania subskrypcji, w zamian za obejrzenie krótkiego bloku reklamowego przed sesją.

To pierwszy raz, gdy Microsoft oferuje jakąkolwiek formę darmowego dostępu do swojej technologii chmurowej poza Fortnite, które od lat można streamować bez subskrypcji. Test pokazuje jednak coś więcej. Firma jest gotowa poszerzać zasięg usługi nawet kosztem osłabienia wyłączności płatnego Game Pass.

Jak działa nowy model Xbox Cloud Gaming

Zasada jest prosta. Uczestnik programu Xbox Insider ogląda krótki blok reklamowy trwający około dwóch minut, a następnie dostaje godzinę nieprzerwanej rozgrywki. Reklamy pojawiają się wyłącznie przed sesją, nigdy w jej trakcie, co Microsoft podkreśla jako kluczową zasadę całego eksperymentu.

Test obejmuje gry, które gracz już posiada w swojej bibliotece, w tym Forza Horizon 6 i 007 First Light, a także kilka tytułów free-to-play, takich jak Call of Duty: Warzone, Genshin Impact i War Thunder. Warto podkreślić jedno ograniczenie: oferta działa tylko na tytuły z twojej istniejącej biblioteki gier. To nie jest darmowy dostęp do całego katalogu Game Pass.

Usługa działa na konsolach Xbox, wybranych telewizorach smart, komputerach i urządzeniach mobilnych. Osoby z płatnym abonamentem obejmującym cloud gaming nie będą musiały oglądać reklam w ogóle.

Dlaczego Microsoft testuje to akurat teraz

Test rusza w momencie sporych zawirowań w dziale Xbox. W lipcu Microsoft ogłosił redukcję około 4800 etatów w studiach, operacjach i kierownictwie Xboxa. Firma tłumaczy to przesunięciem priorytetów w stronę usług chmurowych i urządzeń mobilnych kosztem tradycyjnego biznesu konsolowego.

Darmowy dostęp finansowany reklamami wpisuje się w ten kierunek. Microsoft chce dotrzeć do graczy, którzy nigdy nie zapłaciliby za miesięczny abonament, ale mogliby zagrać, gdyby próg wejścia wynosił zero złotych. Firma wskazuje przy tym konkretny przykład zastosowania: streamowanie pozwala grać w tytuły zaprojektowane pod nowszą konsolę bez jej kupowania, korzystając ze starszego sprzętu.

Czytaj więcej:  PlayStation State of Play 2 czerwca. Marvel's Wolverine, God of War i ponad godzina zapowiedzi

Microsoft opublikował przy okazji pięć zasad dotyczących reklam w swoich usługach. Firma zobowiązuje się zaczynać od potrzeb gracza, nie przerywać rozgrywki, trzymać reklamy na tym samym poziomie jakości co własne treści oraz jasno oznaczać, co jest reklamą.

Co jeszcze wiadomo, a czego nie

Wcześniejsze doniesienia wspominały o limicie pięciu darmowych godzin miesięcznie. Microsoft jednak nie potwierdził, czy to ograniczenie obowiązuje w obecnym teście wśród Insiderów. Firma nie zdradziła też, kiedy, ani czy w ogóle, darmowy wariant trafi do wszystkich użytkowników poza programem testowym.

To nie jest zresztą pierwszy raz, gdy temat reklamowego Xbox Cloud Gaming się pojawia. Spekulacje krążyły już od kilku miesięcy. Dziennikarz Tom Warren pisał wcześniej, że Microsoft pracuje nad takim rozwiązaniem od dawna. Teraz koncepcja trafiła wreszcie do realnych testów.

Jak to wygląda na tle konkurencji

Podobny model od lat stosuje NVIDIA w darmowym planie GeForce Now, gdzie reklama poprzedza rozpoczęcie sesji streamingu. Amazon poszedł w zupełnie innym kierunku, integrując swoją usługę Luna bezpośrednio z aplikacją Prime Video. Granica między streamingiem wideo a streamingiem gier zaciera się tam niemal całkowicie. Microsoft testuje z kolei model hybrydowy, w przeciwieństwie do PlayStation Plus Cloud Streaming opartego wyłącznie na subskrypcji.

To, czy reklamowy model faktycznie trafi do wszystkich graczy, zależy teraz od tego, jak zareagują uczestnicy testów. Większości osób nie przeszkadza krótkie oczekiwanie przed grą, jeśli sama rozgrywka pozostaje płynna i nieprzerywana.

Zobacz także