Druga fala lipcowego Xbox Game Pass właśnie wchodzi. Dziś do katalogu trafiają FixForce i Fogpiercer, a 21 lipca dołączy The Planet Crafter. Jest też zgrzyt, bo Microsoft usunął z rozpiski Tony Hawk’s Pro Skater 1+2. Activision potwierdziło, że gra wciąż ma trafić do usługi, ale trwa proces zgód licencyjnych.
Lipiec w Xbox Game Pass miał być miesiącem mocnych powrotów. Palworld 1.0 i Gears of War: Reloaded już są w usłudze, ale finał miesiąca właśnie stracił jedną z największych gwiazd.
Co dziś trafia do Xbox Game Pass
Od 17 lipca w katalogu dostępne są dwie nowe gry. FixForce to kooperacyjny platformer wydobywczy dla maksymalnie sześciu graczy. Ludzkość dawno zniknęła, ale ty jako robot wciąż masz robotę. Naprawiasz, budujesz konstrukcje ze złomu i szukasz części do tajemniczych beaconów. Gra działa na Xbox Series X|S, PC i w chmurze, w planach Ultimate, Premium i PC Game Pass.
Drugi tytuł to Fogpiercer, roguelike z budowaniem talii w klimacie sci-fi, który debiutuje prosto w usłudze jako premiera dnia. Kluczem do przetrwania jest sprytne pozycjonowanie, łańcuchowe eksplozje i wykorzystanie samego środowiska w walce. Tu jedna uwaga, bo Fogpiercer trafia wyłącznie na PC, w planach Ultimate i PC Game Pass.
Na deser 21 lipca dojdzie The Planet Crafter, relaksujący survival o terraformowaniu planety, w pojedynkę lub w kooperacji online. To jedna z tych gier, które potrafią wciągnąć na dziesiątki godzin bez żadnej presji.
Co się stało z Tony Hawk’s Pro Skater 1+2
Remaster dwóch pierwszych odsłon kultowej serii miał trafić do usługi 21 lipca. Zamiast tego 13 lipca na oficjalnym blogu Xbox Wire pojawiła się krótka notka redakcyjna o usunięciu gry z listy nadchodzących tytułów, bez słowa wyjaśnienia.
Po fali pytań od mediów Activision wydało oświadczenie. Firma potwierdziła, że wciąż pracuje nad uzyskaniem niezbędnych zgód licencjodawców i podzieli się aktualizacją, gdy tylko będzie możliwa. Według Jeza Cordena z Windows Central źródłem problemu są najpewniej licencje muzyczne. Soundtrack THPS 1+2 to kultowe utwory prawdziwych zespołów, od Rage Against the Machine po Dead Kennedys, a odnowienie tych praw dla platformy subskrypcyjnej prawie sześć lat po premierze bywa kosztowne.
Sprawa jest o tyle nietypowa, że Microsoft jest właścicielem Activisionu od 2023 roku. Haczyk tkwi w kalendarzu. Gra wyszła we wrześniu 2020 roku, przed przejęciem wydawcy, więc oryginalne umowy licencyjne nie obejmowały dystrybucji w Game Pass. Nowsza kolekcja Tony Hawk’s Pro Skater 3+4 powstała już pod skrzydłami Microsoftu i trafiła do usługi w dniu premiery bez żadnych problemów. Zresztą pozostaje w katalogu do dziś, więc fani deskorolki nie zostają z niczym.
Game Pass zna już podobne historie. Forza Horizon 4 zniknęła z usługi pod koniec 2024 roku właśnie z powodu wygasających licencji muzycznych.
Kalendarz Xbox Game Pass do końca lipca
Rozpiska drugiej połowy miesiąca jest już domknięta. Dziś, 17 lipca, wchodzą FixForce i Fogpiercer. Następnie 21 lipca dołączy The Planet Crafter. Wielki finał zaplanowano na 28 lipca, kiedy zadebiutuje Halo: Campaign Evolved, czyli przebudowana w Unreal Engine 5 kampania pierwszego Halo.
Warto też pamiętać, że 15 lipca usługę opuściło dziesięć gier, w tym EA Sports FC 24, Stellaris, PowerWash Simulator i Shadow of the Tomb Raider. Jeśli któraś z nich wciąż wisi w twoim backlogu, pozostaje już tylko zakup z rabatem dla subskrybentów.
Co to oznacza dla graczy
Bilans lipca wyszedł Microsoftowi dziwnie. Usługa zabrała więcej gier, niż dodała, a najgłośniejszy tytuł drugiej fali wyparował z rozpiski tydzień przed premierą. Z drugiej strony Palworld 1.0, Gears of War: Reloaded i nadchodzące Halo: Campaign Evolved to wciąż solidny zestaw na wakacyjne granie.
Sprawa Tony Hawka uczy jednego. Rozpiska Game Pass to obietnica, nie gwarancja. Dopóki gra fizycznie nie pojawi się w katalogu, wszystko może się zmienić. Warto o tym pamiętać, zanim zaplanuje się weekend pod konkretny tytuł.